Dzisiejsza trasa z racji na piękną pogodę (słoneczko) ale i świeże dostawy tego pierdolonego śniegu - to już zaczyna być irytujące.. Miała się odbyć w leśnych warunkach! Nie wiem czemu ale pomyślałem, że pojechać na Skrzydłowo i tutejsze lasy to dobry pomysł. Jak się okazuje niekoniecznie.. Liczyłem, że będzie trochę nie rozjeżdżonego śniegu. Był śnieg ale więcej, i częściowo rozjeżdżony. Podróże tam i z powrotem na jezioro w Skrzydłowie odbywały się regularnie.. Jednak ten odcinek nie był najgorszy i nie spowodował mojej rezygnacji z pierwotnego planu standardowego dojazdu do Powalic.. Odcinek PŻ16 już tak. Już jego początek był mordęgą i trudnością w jeździe. Zdawałem sobie więc sprawę, że będę musiał się przemęczyć przez ten odcinek co samo w sobie nie byłoby takie złe ale jeszcze musiałbym powrócić. Niechętnie ale zrezygnowałem - cofając się do auta. Postanowiłem zmierzyć się z tą trasą od strony Powalic..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1732
Trasa nr [łączna]: 1808
Trasa nr [na blogu]: 1722
W tym tygodniu: 7
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 4
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1794 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1708 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 29883.3 km
Stan Licznika Końcowy: 29886.33 km
Stan Licznika Końcowy2*: 29692.75 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8360 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 8363 km
Maksymalna prędkość: 12 km/h
Przejechałem: 3.03 km
Przejechałem [msc]: 38.65 km
Przebieg roweru [rok]: 38.65 km
Przebieg roweru [suma]: 66653.77 km
Przejechalem w 2026: 26.81 km
Podroż dookoła świata (2026) 0.067 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 166.6344 [%] km
Czas jazdy: 00:24:16 h
Czas Jazdy Suma (ever): 4250:53:23 h
Czas Jazdy Suma (blog): 4027:27:15 h
Czas Jazdy Suma (2026): 03:05:37 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 03:05:37 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 00:46:24 h
Średni czas jazdy w tym roku: 00:46:24 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:19:26 h
Średnia: 7.58 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego - chciał nie chciał ale musi być podzielona na dwie trasy jednego dnia! A już dawno takiego podziału nie było: Trasa Makowice-Słudwia:
- "rzeź drzew" i Słudwia: Rzeź Drzew. A dziś się historia powtarza. Choć ją wymuszają te trudne zimowe warunki. Nawet trudniejsze niż się spodziewałem. Sam dojazd fragmentami drogi DW112 był nie łatwy.. Słabo odśnieżona. I źle się jechało. Jednak wybór tego lasu - konkretnie tu.. Nie wypał. Może lepiej by było jakbym pojechał na Truskolas? W sumie dawno tam nie byłem. I lepszy dojazd.. No nic - mam nadzieję, że zmiana miejscówki pomoże!.. Czytelnicy o tym wiedzą. Ja się dopiero przekonam w kolejnym wpisie. Bo jakby nie było to i tak trzeba go opisać. Podobnie jak inne zimowe porażki: "Bardziej pieszy wyjazd" czy Zimowa porażka albo Największa porażka roku. A zapewne znalazły by się jeszcze jakieś przykłady. W końcu mam tutaj opublikowane 1720+ wpisów. Nie każdy to przecież piękna trasa i udany wyjazd..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)