12.03.2019
Jazda nr: 369

Tagi: makowice, wiejskie_przygody, rury |

Dzisiejsza trasa miała wyglądać nieco inaczej, niż ostatecznie wyglądała, niż przyjęła swój ostateczny kształt - zdecydowałem się pojechać tylko na Makowice. A miałem w planie zrobić trasę na Brodniki. Dzisiaj nie jest to jednak możliwe. Jest strasznie zimno, wieje. I właśnie: zimno. Niby już kończy się ta astronomiczna zima, która trwa do 20.03, mimo, że symptomów wiosny wiele było - to dzisiaj wyjątkowo ta pogoda nie dopisała. Aż żałuję, że wczorajszego po południa nie pojechałem na rowerek. Przez chwilę taki pomysł miałem, było ładnie - i dzień skończył się pięknym zachodem słońca. No trudno.. Jutro i w kolejne dni też jest dzień. Też są możliwości. Dzisiaj zdecydowałem się tylko na Makowice właśnie z myślą, że w dniu jutrzejszy (13.03) się przejadę gdzieś dalej. No ale jak to będzie to tradycyjnie czas pokaże (i kolejne wpisy!) :)
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 372

  • Trasa nr [łączna]: 455
  • Trasa nr [na blogu]: 369
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 6
  • W tym roku: 28

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 450 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 364 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 10600.2 km
  • Stan Licznika Końcowy: 10611.79 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 10520.76 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 10334 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 10346 km

  • Maksymalna prędkość: 38.6 km/h

  • Przejechałem: 11.59 km
  • Przejechałem [msc]: 174.41 km
  • Przebieg roweru [rok]: 781.5 km
  • Przebieg roweru [suma]: 17929.49 km

  • Przejechalem w 2019: 781.5 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 1.9538 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 44.8237 [%] km

  • Czas jazdy: 00:41:58 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1127:37:44 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 904:11:36 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 47:54:30 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:41:43 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:46:57 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:42:40 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:50 h

  • Średnia: 16.96 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego prócz tego, że jest trasą na Makowice, gdzie na Makowice w tym 2019 r. wyjątkowo często jeżdżę, to jest to trasa zbrodni szlaków prowadzących na Makowice. Zbrodnie, które opisuję od kilku miesięcy. Gdy na Makowice jeździły ciężarówki zwożące rury na Lotnisko. Od kilku miesięcy z Lotniska - bezmyślne błazny w wielkich ciągnikach wywożą te rury. Miałem już konflikt z tymi traktorzystami. Jedzie taka kurwa środkiem drogi i ani myśli zjechać. A ja wtedy samochodem jechałem i też nie myślę jemu zjeżdżać bo z jakiej racji? Takie sytuacje często mają miejsce. Często opisywałem ten rurowy problem i zmiany o chodź by we wpisach: Zmiany na Makowice-Lotnisko albo Mrozy na Makowicach. Dzisiaj ponownie miałem konfrontację z ów błaznami. I dzisiaj wyjątkowo dużą uwagę poświęcałem zniszczeniom drogi na Makowice, jaka dokonała się wciągu ostatnich miesięcy - gdy masowo na Lotnisko jeździły ciężarówki z tymi cholernymi rurami do gazociągu (Goleniów - Gdańsk), i przez wywożenie tych rur. W pierwszą stronę na Makowice tylko narzekałem, że zimno. Koło dawnego Słoneczka w Płotach, przystanąłem aby zmienić rękawiczki z letnich na zimowe. W ostatnich trasach jeździłem na letnich rękawiczkach. Dzisiaj się tak nie dało (za zimno :(), i wkrótce ruszyłem na szlaki zbrodni, wcześniej mając spinę z kurwą z PKS GRYFICE. Jedzie za mną tym dymiącym na czarno złomem i sobie kurwa trąbi .. (na wysokości elektrowni) przed rondem. A co sobie śmieć myśli, że co ja zrobię? Dwa razy się z nim spotkałem. Na drodze do Makowic i na drodze z Makowic. Na drodze do Makowic obserwowałem zniszczenia drogi. Na drodze z Makowic wyprzedził mnie ciągnik wywożący rury.. (2 rury ciągnął). Wkrótce minąłem się z innym przestępcą, który wracał na Lotnisko, prawdopodobnie po ładunek. W tej całej sprawie - jedna rzecz mnie wkurwia, i nie mogę tego zrozumieć. W jaki sposób od KILKU MSC, nie są wstanie te błazny budujące ten błazeniarski gazociąg - wywieść wszystkie te cholerne rury, aby one już na lotnisku nie stały?! Ostatni raz "zapas" tych rur obserwowałem w dniu: Makowice-Lotnisko z 04.03. I nie rozumiem jak można wciąż jeździć na te lotnisko, wciąż wywozić te rury a ich zapas wciąż jest. I to wciąż pokaźny?! Nie rozumiem. Dla mnie zrozumiałaby by była sytuacja jak w maks 2 tyg, no dobra maksymalnie w 4 tyg, wszystko jest wywiezione, uprzątane. I nikogo się już więcej nie wkurwia. Ale nie, ta patologia ciągnie się miesiącami. I nic nie zapowiada tego, że na dniach ta patologiczna sytuacja się zakończy. To taka sama patologiczna sytuacja jak z budowaną drogą S6, co trwa ta inwestycja i trwa (zaczęli wstępne prace nad nią od 01.2016 r.). I wciąż nie skończyli - mimo, że minęły już 3 lata i 2 msc. To po takim czasie, to każdego ten temat by wkurwiał.. Temat zmian i dewastacji drogi na Makowice, wkurwia po tym jak trwa tylko kilka miesięcy. I nie wiem ile ta patowa sytuacja ma jeszcze potrwać. Ale tak nie może być... bo te spory się krwawo skończą. Tym bardziej, że każdy przejazd takiego ciągnika z rurami powoduje dodatkowe uszkodzenia już i tak zrujnowanej drogi.. A jak te cholerne ciągniki po te rury zamierzają jeździć jeszcze przez kilka msc ... to, to naprawdę skończy się źle.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa12marca2019zdj1.jpgtrasa12marca2019zdj2.jpgtrasa12marca2019zdj3.jpgtrasa12marca2019zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)