Trasa z dnia dzisiejszego była dobrze znaną trasą 50-tką. W końcu robię tą trasę tym gorszym wariantem - przez Wierzchy na Grabin. Trudno uniknąć dzisiaj wiatru. Miałem w ogóle robić trasę 50-tkę w środę czyli jutro - ale podobno jutro będzie mocniej wiało. A więc jadę dziś. Jedyny plus jest taki, że jest w miarę ciepło. Jednak do końca nie wiedziałem jak to będzie z tą pogodą. Ubrałem się za ciepło. Wziąłem co prawda krótkie spodenki ale polarową koszulkę. I było mi w niej ciepło. Mogłem z powodzeniem jechać na krótki rękaw. Jednak dojechałem jak zawsze. Pomimo uczucia, że jest trochę za ciepło. Była to jedna z wielu - na ten moment ponad 100 tras 50-tek.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2025 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1588
Trasa nr [łączna]: 1665
Trasa nr [na blogu]: 1579
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 7
W tym roku: 53
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1651 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1565 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 25949.7 km
Stan Licznika Końcowy: 25999.84 km
Stan Licznika Końcowy2*: 25806.26 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 4365 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 4415 km
Maksymalna prędkość: 31.7 km/h
Przejechałem: 50.14 km
Przejechałem [msc]: 214.36 km
Przebieg roweru [rok]: 1266.16 km
Przebieg roweru [suma]: 62699.62 km
Przejechalem w 2025: 1266.16 km
Podroż dookoła świata (2025) 3.1654 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 156.7491 [%] km
Czas jazdy: 02:45:23 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3998:31:39 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3775:05:31 h
Czas Jazdy Suma (2025): 83:03:13 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 12:36:40 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:48:06 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:34:01 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:38 h
Średnia: 18.23 km/h
Dzisiejszą trasę można z powodzeniem skrócić do kilku prostych frazesów: wieje, pizga i jest ciężko ale się jedzie. Jest ciepło - cieplej niż myślałem dlatego nie potrzebnie się za grubo ubrałem. To jednak wina tej pogody. Nie wiadomo jak się ubierać... Nie tak powinna wyglądać tak zaawansowana wiosna jak połowa maja... Dzisiejszy wyjazd poza powtarzalnością trasy 50-tki, choć nigdy nie jest tak, że każda jest sama cechuje się wieloma ciekawymi sytuacjami na drodze DW108. Jak wielokrotnie wspominałem: na moich ulubionych i najczęściej powtarzanych szlakach. Jedna kontrowersyjna sytuacja to wyprzedzanie przez ciężarówkę która miała wyjebane na to, że ma sporo miejsca - musiała się pchać i jechać centralnie przy mnie. A z ciekawszych sytuacji mamy wysyp wielu ciekawych pojazdów, które pojawiały się w drodze DW108. Kadry dorzucam jako zdjęcia z dzisiejszej trasy. To tylko podtrzymuje wniosek, że nie ma dwóch identycznych tras 50-tek. Każda jest inna i każda na swój sposób wyjątkowa. Pomimo powtarzających się elementów jak to, że każda jest po prostu ciężka do przejechania..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)