13.04.2021
Jazda nr: 807

Tagi: tr_brodniki, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza krótka trasa, dla zasady właściwie się odbyła. Odbyła, mimo wszystko pojechałem bo po prostu tak trzeba. Jak się trenuje to na całego, i nie może mnie zniechęcać znowu się psująca, znowu gorsza pogoda. A ta nie jest znowu zachęcająca. Zewsząd te wszystkie faszystowskie serwisy prognozowania pogody znowu straszą, że znowu atak zimy itd.. Im najwidoczniej bardzo na tym zależy.. Aby tak ludzi wkurwiać, zniechęcać do życia, doprowadzać ich do depresji. A to się skąd bierze? No właśnie z takiego podejścia jakie mamy. Takiej chorej sytuacji jaką mamy. Jak nie straszną wiecznie covidem to tą zasraną zimą, której każdy ma dosyć.. No ile można się z nią użerać i z tą gorszą pogoda?! Wreszcie powinna być prawdziwa ciepła wiosna. Niech będzie jakaś wartość z tego, że dni są coraz dłuższe do tego stopnia, że już nawet zachód słońca następuje po godzinie 20. A to dawałoby spore możliwości w jeżdżeniu. Można by było się wybrać na dłuższe trasy.. Po pracy.. A mam kilka faworytów na to: szlaki Dobrej Trasy, pojechać raz jeszcze (Urbexowo) przez Czarnkowo do Gryfic (Odwilż). Czy na trasę, szlaki szykowanego Rajdu Rowerowego, na który się zapisałem: Trasa SuperMaratonu Płoty 2021 r.. Chciałbym chociaż raz, a najlepiej kilka razy objechać tą trasę. Zapoznać się z nią. Aby móc dać z siebie wiele. A na wszystko jest potrzebna pogoda. Aktualnie długość dnia OK, tylko pogoda kuleje. Długość dnia przy odpowiedniej średniej prędkości pozwala przejechać nawet 100 km, o czym miałem okazję się przekonać: Trasa "100-tka" - w sumie nie tak dawno temu.. Pocieszam się tym, że przynajmniej ZNOWU za kilka dni ma być dwucyfrowe ciepło, i może ta wiosna już zostanie na dłużej a ta cholerna zima wreszcie odpuści. Takie są prognozy, że już od 2-giej połowy Kwietnia ma być wreszcie naprawdę ciepło.. Więc pozostało się przemęczyć jeszcze kilka dni..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 812

  • Trasa nr [łączna]: 893
  • Trasa nr [na blogu]: 807
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 8
  • W tym roku: 67

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 884 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 798 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 10146 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 10170 km

  • Maksymalna prędkość: 32.5 km/h

  • Przejechałem: 23.9 km
  • Przejechałem [msc]: 370.92 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2174.48 km
  • Przebieg roweru [suma]: 34185.84 km

  • Przejechalem w 2021: 2174.48 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 5.4362 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 85.4646 [%] km

  • Czas jazdy: 01:22:39 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2164:50:36 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1941:24:28 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 140:50:48 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 24:14:05 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:01:46 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:06:08 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:27 h

  • Średnia: 17.49 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego była częściowo ciężka, gdzie miałem pod wiatr.. Nie dość, że było szaro, z nielicznymi przejaśnieniami, to jeszcze wiało. Nic tak nie daje się we znaki jak właśnie wiatr.. I jeszcze cholerne samochody, doprowadzające mnie bardziej do kurwicy niż zwykle. A już szczególnie co niektórzy co nieźle potrafią odwalać. Wpychać się, na siłę wyprzedzać. Miałem taką sytuację w obydwie strony trasy - gdy gnałem po najbardziej ruchliwej drodze w moich stronach, gdzie stało się bardzo źle, że została ona wyremontowana w latach 2019-2020. Nadmienię, że byłem przeciwny inwestycji.. Naprawianie dróg, bez budowy alternatywy dla rowerów jest czymś nie dopuszczalnym.. Jedna sytuacja była jednak bardzo chamska, jak już wracałem z trasy, ostatnia prosta wyprzedzał mnie tir, wiozący jakieś betonowe bloki. Nim jednak wyprzedził bardzo chamstwo i blisko, to sobie zadowolony z siebie trąbił. I co ja mam kurwa zrobić?! Zjechać z drogi bo panisko jedzie?! Nawet nie hamował tylko trąbił i się wpierdolił dziad zasrany. Tak mu się kurwa spieszyło, że w Płotach przed skrzyżowaniem na Szczecin (S6) stał kilka minut na zatoczce autobusowej. Tak mu się spieszyło... Nie rozumiem tych bandytów. A kilku debili dzisiaj spotkałem. Nie wiem, ta pogoda, że taki wysyp? Nie dość, że nie jedzie mi się za dobrze. Co z tego, że jest ok. +9℃ jak odczuwalna może w granicach +3℃. Mocno wieje jest chłodno, nie ma słońca.. Nie jest przyjemnie.. Tak mijała trasa.. Pierwsza trasa Brodników w tym roku. W ogóle to dzisiaj doszło mnie, że niedługo miną 4 lata od mojej pierwszej Trasy Brodników: Wieczorna trasa: Brodniki. Jak to szybko zleciało.. :) I ile się wydarzyło od tej pory, ile przejechałem.. I ile jeszcze w życiu przejadę i ile zmian dożyję ;) Jedna taka ciekawostka mówi o tym, że już za 9 lat: Zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2030 r., będę oglądał na drogach tylko auta elektryczne czy na jakieś inne alternatywne źródła energii. Najciekawsze są tu projekty ciężarówek (tirów) jako elektryków. To jednak pociąga za sobą poważne zmiany i konsekwencje. Nie będzie już klasyków na drogach jak Renaut Magnum, jak Scania R420, czy inne... Pojazdy z mojej młodości, którymi miałem okazję przynajmniej na stronie pasażera pojeździć.. Ehh. Szkoda.. Życie niesie za sobą zbyt wiele zmian, na które nie zawsze jest się gotowym. A to są już naprawdę poważne kroki. Pewnie o tym temacie jak i innych ważnych będę nie raz wspominał..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa13kwietnia2021zdj1.jpgtrasa13kwietnia2021zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)