27.09.2019
Jazda nr: 475

Tagi: zs, zs_trPracy |

Dzisiejsza trasa okazała się o wiele słabsza i krótsza niż się spodziewałem! A miałem w planach wrócić na weekend do domu! A to załamanie pogody zapowiadane od początku tygodnia doszło.. Rozpadało się gdy już do pracy dotarłem i do końca dnia nie chciało minąć. Prognozy pokazywały, że taki stan rzeczy utrzyma się przez weekend. A może nawet w przyszłym tygodniu będzie padać cały czas. Smuci i zarazem denerwuje mnie to, bo taka pogoda miała być cały tydzień od poniedziałku! A prognozy sprawdziły się dopiero dzisiaj. Lunęło. I przestać padać nie chciało. A z rana gdy się do pracy wybierałem z Aurelią było Ok! Wczorajszy dzień też był ładny! I nawet po południu było słonecznie! Szkoda.., że tak się porobiło z tą pogodą na weekend!
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 478

  • Trasa nr [łączna]: 561
  • Trasa nr [na blogu]: 475
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 15
  • W tym roku: 134

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 552 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 466 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 1112.3 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1117.94 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 1114.18 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13434 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13440 km

  • Maksymalna prędkość: 37.3 km/h

  • Przejechałem: 5.64 km
  • Przejechałem [msc]: 523.45 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4111.62 km
  • Przebieg roweru [suma]: 21259.61 km

  • Przejechalem w 2019: 4111.62 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 10.279 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 53.149 [%] km

  • Czas jazdy: 00:21:54 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1335:49:01 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1112:22:53 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 256:05:47 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 31:36:50 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:06:27 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:54:40 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:19:38 h

  • Średnia: 16.11 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest wielkim nie porozumieniem i bez sensem. Pogoda krzyżuje moje plany. Miało być fajnie jak w poprzednich dniach. Co prawda zwykle szaro, bez słońca nie jest przyjemnie, jakoś dałbym radę. Szczególnie, że dzisiaj ze względu na plany weekendowe nie planowałem długiej trasy powrotnej.. Co najwyżej taką: Powrotu Czas z 24.05. Więc na spokojnie bym w 2h to zrobił. Na weekend planowałem Gryfice, może dalej i wymianę sakwy, która się niszczy coraz bardziej. Po dzisiejszym dniu jeszcze bardziej się zniszczyła. Urwała mi się "rączka" od zamka i sam zamek z bocznej kolumny, która jest w ogóle rozwalona, jakoś dziwnie przesunięta, w dziurach. Strasznie wygląda ta sakwa! No i tak swoją drogą.. Gdyby pogoda od rana szalała to bym nie jechał do tej pracy z Aurelią. A tak miałem problem co z nią zrobić. Jedna z myśli była taka aby wrócić na Internat i od razu na autobus i na dworzec PKS aby zdążyć na autobus o 17. Ale to byłoby takie w biegu i raczej by się nie udało, mimo, że miałbym ok. godziny czasu aby dojechać. Postawiłem na inne rozwiązanie. Zostawiłem Aurelię na Komendzie Wojewódzkiej Policji (KWP). Oczywiście ją przypiąłem. I po pracy od razu na autobus. Tak się złożyło jednak, że szybciej leciał bus, i udało mi się szybciej wrócić w rodzinne strony gdzie byłem po godzinie 17. A tak to bym wyjeżdżał z zakorkowanego Szczecina, gdzie na ul. Gdańskiej dosłownie co 0,5 - 1,0 km była jakaś stłuczka.. Masakra.. Co za pogoda! A jeśli chodzi o samą poranną przejażdżkę była OK, w miarę szybka.. Choć ciężej mi się jechało niż na pierwszej takiej trasie: Nowa trasa pracy. Na dzisiejszej trasie pracy zainteresowałem się licznikiem rowerzystów na Placu Żołnierza Polskiego. To moje myśli aby być tutaj 100.000 rowerzystą! Więcej szczegółów we wpisie: ZS: Trasa "20-tka" - 100 000 rowerzysta!. No więc ze względu na ten licznik nie potrzebnie się pokręciłem po mieście, pojechałem ścieżkami rowerowymi, było mi gorzej zjechać na ul. Małopolską.. I więcej czasu straciłem.. A tego miałem mało, bo jechałem tak na ostatnią chwilę dzisiaj! No mniej jeśli chodzi o licznik to byłem dzisiaj 97 002 rowerzystą, który przejeżdżał tą drogą! Teraz pozostaje tylko pytanie jak szybko zostanie nabite te 3000 rowerzystów! Aby się nie okazało, że znowu plany mi się nie udadzą. Może jest dla mnie nadzieja, deszczowa pogoda jaka ma utrzymać się w najbliższych dniach nie będzie generowała zbyt dużego ruchu rowerowego. To może w przyszłym tygodniu uda mi się być tym 100 000 rowerzystą! Jeśli oczywiście do przyszłego tygodnia licznik zdąży tak daleko podskoczyć :) A póki co rozpocząłem weekend, bez rowerku... No szkoda..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa27wrzesnia2019zdj1.jpgtrasa27wrzesnia2019zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)