09.09.2026
Jazda nr: 1851

Tagi: aurelia, makowice, makowice_sludwia, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa to taka szybka mała przejażdżka. Gdyby nie wyjątkowa okazja jaka stoi za dzisiejszym dniem to by tej trasy nie było w ogóle. A dziś w końcu wyjątkowa trasa.. 12-ste urodziny Aurelii.. To po 10 tych urodzinach: 10 lat Aurelii!. To ważna dla mnie okoliczność, którą dzielą 2 lata. A co by nie mówić to są dwa nie łatwe lata.. Gdzie sporo się wydarzyło niekoniecznie dobrego w moim życiu.. :( Wciąż myślę o stracie jaka wówczas była. I pomimo tego, że po okresie przejściowym z 2025 r. Jakoś wracam do życia w 2026 r.. To nie jest w pełni dobrze. Nadal jest jak jest.. No ale nie ma co się na razie na smutkach skupiać.. Dziś w końcu ważny dzień.. Kolejny rok spędzony z Aurelią. Pomimo mijających lat to chociaż ona mnie nie zostawiła. Wciąż ze mną jest.. I wciąż trwa nasza piękna historia.. Nie mogłem dzisiaj nie pojechać wobec tego. Pomimo tego, że miałem już plany w tym odwiedziny koleżanki ze szkoły, która już nie pracuje.. No ale mała symboliczna trasa musiała być.. Dziś chłodniej niż wczoraj bo temp. tylko w okolicach 20℃. A jak dziś wiało.. masakra.. Jeszcze mocniej niż wczoraj.. No ale i tak nie miałem w planie niczego dłuższego niż mocno oklepanej trasy Makowice-Słudwia, którą szczęśliwie dzisiaj zrealizowałem..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2026 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1861

  • Trasa nr [łączna]: 1937
  • Trasa nr [na blogu]: 1851
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 132

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1921 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1835 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 16 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 33680.6 km
  • Stan Licznika Końcowy: 33699.7 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 33500.35 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 12004 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 12023 km

  • Maksymalna prędkość: 27.6 km/h

  • Przejechałem: 19.1 km
  • Przejechałem [msc]: 165.91 km
  • Przebieg roweru [rok]: 3840.47 km
  • Przebieg roweru [suma]: 70467.43 km

  • Przejechalem w 2026: 3840.47 km
  • Podroż dookoła świata (2026) 9.6012 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 176.1686 [%] km

  • Czas jazdy: 01:00:59 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4492:00:27 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 4268:34:19 h
  • Czas Jazdy Suma (2026): 244:12:41 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:06:35 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:26:39 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:51:00 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:37 h

  • Średnia: 19.1 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego w pewnym sensie podsumowuje mój kolejny rok z Aurelią.. No ale nie łatwo mi nie pamiętać o wydarzeniach z 2024 r. O tych trudnych chwilach.. Niby 2 lata ale to wciąż dla mnie za krótko. Wciąż pamiętam.. Wciąż gdzieś to w głowie siedzi. I wciąż wydarzyło się za mało abym nie pamiętał aż tak emocjonalnie o tym jakie wiodłem życie - które w mojej ocenie na tamten czas było szczęśliwe.. :( No ale cóż. Latka lecą nawet nie wiadomo kiedy. Mamy nowy rok szkolny. Nowe problemy. Zbliża się kolejna jesień.. Kolejne trasy.. I kolejne przygody za mną.. Dzisiejszy wyjazd jest stosunkowo szybki dosłownie 1h 1min! :D Na głównym liczniku SIGMA BC 16.16 to nawet ciut krócej no ale był szybciej resetowany niż licznik SIGMA 800. I stąd są niekiedy takie małe bez większego znaczenia różnice. Szczególnie, że SIGMA 800 to i tak tylko zapasowy licznik. Pomimo silnego wiatru jakoś wydajnie jechałem.. Jechałem w wariancie trasy przez Słudwia na Czarne - Makowice i powrót do domu, który był powrotem pod wiatr.. Spory ruch aut.. Czuć już takie jesienne powietrze.. Niby jest słonecznie ale wieje i nie można się tym cieszyć.. No i zaczyna się taka drożyzna przez paliwo. Dziś kolejne korekty cen. Tylko co ciekawe ta korekta nie dotyczy stacji Moya w Płotach - stacja Moya zachowała ceny z wczorajszego dnia czyli: ON za 8.79 zł/L i 95 za 7.89 zł/L. Zaś Orlen w Płotach podniósł ceny.. do poziomu: ON za 8.84 zł/L i 95 za 7.99 zł/L. Pewnie Moya też podniesie jak nie dziś to jutro.. Tego się nie uniknie. Tak samo jak nie uniknie się ceny 9 zł za litr ON. Trochę szkoda rolnictwa.. Mimo, że już powinno być po żniwach to wciąż trwają prace na roli.. Orze się ziemię, rozrzuca obornik. Dziś w ruchu na polach i po drogach spotykałem sporo rolniczych maszyn.. Więc ten bum trwa.. A tym czasem - ceny mogą się zmieniać z dnia na dzień (i to tylko wyżej).. Może w końcu jednak wyższe ceny przełożą się na spokojniejszą jazdę na drogach?.. Mam wobec tej swojej własnej teorii.. pewny własny argument który go łamie. No w sumie nie argument a taki problem.. No bo.. Nie każda stacja ma drogie ceny. Jak widać po Moya Płoty vs Orlen Płoty. Różnice są zauważalne. A do tego jest jeszcze problem taki, że niektóre kurwy mogli się tankować gdy było taniej. I mają jakiś zapas tańszego paliwa.. Więc póki go nie wyjeżdżą to będą się cwaniakować.. Teraz bezpośrednio odnoszę się do sytuacji z wczoraj - gdy paru pajaców szybciej niż powinni - poruszali się po drogach. Szczególnie po drodze DW109, która jest szczególnie niebezpieczna: Trasa na Brodniki.. No i cóż.. Trasa mimo wszystko szybko w dniu dzisiejszym minęła. Po trasie ogarnąłem szybką kąpiel, obiad i w drogę.. Na korzystanie z dalszej części dnia a dokładnie z rozpoczynającego się po południa.. W ten jakby nie patrzeć dla mnie dość świąteczny czas - kolejnych urodzin Aurelii. Nawet dziś w szkole o tym wspominałem.. Postawiłem kawałek ciasta w naszym gronie (pracowników obsługi). Przyniosłem pączki i po RedBullu... :) Trzeba opić zdrowie Aurelii aby jeździła przez kolejne długie lata..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa09wrzesnia2026zdj1.jpgtrasa09wrzesnia2026zdj2.jpgtrasa09wrzesnia2026zdj3.jpgtrasa09wrzesnia2026zdj4.jpgtrasa09wrzesnia2026zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)