Trasa z dnia dzisiejszego była krótką trasą w stronę Reska, dokładnie do leśnej drogi za wsią Czarne, z której można dojechać do lotniska w Makowicach - albo do rzeczonego Reska - taką mniej przyjemną drogą ale jest to możliwe. A tak postanowiłem pojechać w innym kierunku niż ciągle na to Golczewo czy Gryfice. Do końca tygodnia i tak nie mam za dużego wyboru. Jeszcze trwa dominacja zimy choć ta powinna się kończyć... Najgorzej pod tym względem jednak wypada wczorajszy dzień (06.12)... Napadało tego białego gówna, momentalnie drogi robiły się śliskie. Kika dni z początku tygodnia już bez śniegu i stopniowo poprawiających się warunków - no jak śniegiem jebnęło to przestało się poprawiać. Nie mniej wciąż jestem dobrej myśli - bo kończy się ten okres zimy. W weekend zacznie się prawdziwa odwilż i całodobowo temp. w okolicy +1℃, w dzień nieco lepiej, ale w nocy nie będzie spadało ani do 0℃ ani tym bardziej do wartości ujemnych. Można więc śmiało pożegnać zimę przy stopniowo poprawiających warunkach na drogach i ubywaniu tego śniegu z naszych krajobrazów. Dzisiaj na ten przykład w końcu temp. przekroczyły +1℃. Nie trwało to długo bo kilka godzin, bliżej po południa temp. zaczęła na nowo spadać... Nie mniej gdy jechałem była okolica +0,3 no może 0,5 stop. Wiatr trochę nieprzyjemny i te skurwysyny wywożące zamordowane drzewo... A tak było spoko nawet... Złożyło się tak dobrze, że w stronę Reska miałem pod wiatr ale wracałem z wiatrem w plecy co było o wiele przyjemniejsze. I nie było czuć, że było tak źle. A w ogóle to trochę wiosnę już poczułem i trochę za cienko się ubrałem - biorąc cienką kurtkę i tylko koszulkę termo... Powinienem wziąć dwie koszulki byłoby przyjemniej a tak nieco zmarzłem na tej i tak niedługiej ale za to fajnej trasie. Choć ostatecznie nie oponowała w jakieś lepsze widoki. Takie wszystko szare, białe od tego gówna wszędzie zalegającego. No może byłby jakiś urok drogi DW152 gdyby wciąż żyły brzozy, które trwały wzdłuż DW152 na wysokości wsi Czarne. Widać je na pierwszych dwóch zdjęciach wpisu: Pieszo-rowerowo-śnieżno... Obecnie to wspomnienie. I jest tu tak pusto, i brzydko... A co bardziej niepokojące - trwają nieustannie dalsze próby zniszczenia całego drzewostanu (i to nie tylko w lasach). Także drzewa przy drogach - jeśli gdzieś nadal są to wkrótce mogą być wspomnieniem. Przecież na co komu drzewa... Czy zwierzęta. Wymordować wszystko i wszystko zniszczyć.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2023 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1346
Trasa nr [łączna]: 1425
Trasa nr [na blogu]: 1339
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 179
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1412 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1326 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 13 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 18947.9 km
Stan Licznika Końcowy: 18964.37 km
Stan Licznika Końcowy2*: 18844.97 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 31425 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 31441 km
Maksymalna prędkość: 28.8 km/h
Przejechałem: 16.47 km
Przejechałem [msc]: 89.17 km
Przebieg roweru [rok]: 6609.79 km
Przebieg roweru [suma]: 55664.04 km
Przejechalem w 2023: 6609.79 km
Podroż dookoła świata (2023) 16.5245 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 139.1601 [%] km
Czas jazdy: 00:56:06 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3551:50:46 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3328:24:38 h
Czas Jazdy Suma (2023): 443:42:50 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 05:29:04 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:22:16 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:28:44 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:22 h
Średnia: 17.65 km/h
Dzisiejsza trasa jak wspominałem - taka krótka przejażdżka tym razem w nieco inne tereny niż zwykle jadę czyli w okolicę Reska, dokładnie kawałek za wsią Czarne w tutejszy - można rzec: nadal leśny teren. Choć nie wiem na ile to jest nadal teza prawdziwa, gdyż w tych lasach już jakiś czas nie bywałem. A z tego co widzę nie dzieje się tu za dobrze... Dokonywane są kolejne wycinki i niszczenie drzewostanu. Mimo tej zimy, nie dobrych warunków na drogach skurwiele wywożą te drzewa. Doszło nawet do takiego nie miłego spotkania Aurelii - gdy wjeżdżałem w parking w lesie aby tu nakręcić - stała tam ciężarówka przeładowana drewnem. Chwilę wcześniej jeszcze przed wsią Czarne (wzdłuż DW152) koleżka tych morderców jechał w stronę Płotów. A kolejny czekał na odjazd. Dla mnie to są zwykłe śmiecie a nie kurwa ludzie. Można rozumieć, zarabiać na chleb itd... Tylko strażnicy w obozach nazistów też zarabiali tylko na chleb prawda... Zarabiać w taki sposób!? Jedni rżną te lasy bez opamiętania a kolejni tkwią w tej wielkiej mafii Lasów Państwowych i interes się kręci... Pomijając te skurwysyństwo dzisiaj była już fajna pogoda - było ok. 0,3℃ na plusie - wg. prognozy AccuWather na wieczór ma być stabilnie +1℃ a dopiero nocą spadnie temp. w okolicę 0℃ czy będzie nie wielki mróz (maksymalnie -1℃). A więc można powiedzieć, że już powoli mamy oczekiwaną odwilż i kończy się okres panowania zimy. Szkoda, że nie skończy się okres panowania chciwości i głupoty ludzi... Ile jeszcze razy będę krążył wokół tematu drzew, lasów i tego co się w nich wyprawia... Co z tego, że problem zauważa coraz więcej zwykłych ludzi, skoro wciąż nie ma takiej siły przebicia aby coś naprawdę się zmieniło... A lasy przestały być nieustannie niszczone i ograbiane... No cóż, kończąc dzisiejszy wpis mimo wszystko patrzę z nadzieją na kolejne dni - wraz z którymi znowu zrobi się wiosennie - chociaż tyle... Chociaż nie będzie tej zimy, której tak nie lubię... A i tak wracając dzisiaj z tego Czarnego wpadłem na fajny pomysł - aby jutro po szkole - najlepiej jeszcze za dnia pojechać na Makowice na lotnisko i zrobić tam zdjęcia: "Śnieżnych Domków" - jako drugą część pożegnania zimy. Pomimo tego, że jutro także będzie temp. plusowa to śnieg tak szybko nie stopnieje i jutro z pewnością jutro będzie również sympatycznie jak dziś. Otwarta pozostaje kwestia jak wygląda droga na Makowice - dziś miałem wrażenie, że nie za dobrze przyglądając się drodze w stronę wsi Czarne (Makowice) czy na Dobiesław. Nie wyglądało to za fajnie - słabo posypane, nie odśnieżane. W ogóle nie dbają o drogi. A związku z planowaną na weekend odwilżą z pewnością nikt już palcem nie ruszy aby poprawić sytuację na drogach - drogowcy poczekają aż pogoda ich wyręczy...
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)