03.10.2026
Jazda nr: 1865

Tagi: wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa była planowana prawdopodobnie jeszcze w okolicach 2022 r. Mam ją zapisaną cały czas jako nie zrealizowany plan - podobnie jak poprawkę trasy: Wpuszczony w Maliniec. A to już całkiem dawne dzieje! Mija od nich jakby nie patrzeć 6 lat! No i może kiedyś pojadę ale nie wiem czy z MM jak było oryginalnie czy jednak samemu.. Jak dziś. Nie udało się znaleźć spójnego terminu aby każdemu pasowało się spotkać i pojechać.. Zapraszałem na ten wyjazd i GŻ i MM i KW. Mówiłem o wyjeździe jeszcze we wrześniu, że w pierwszy weekend października - no najdalej w drugi mam w planach jechać na tą piękną trasę! Początek października to jeszcze zwykle ładna pogoda.. Można jechać. Skorzystać i zrobić naprawdę fajną trasę! Na początku miałem plan na nią aby jechać z Płotów na Mechowo w gm. Gryfice a potem odbić na Mechowo w gm. Golczewo i dopiero udać się na najdalsze Mechowo (w gm. Rymań). Był nawet pomysł aby jechać z Mechowa w gm. Rymań do Kołobrzegu i wrócić PKP - jeśli jechałbym z towarzystwem MK i GŻ to możliwe, że realizowalibyśmy taki scenariusz. Choć do Kołobrzegu byłby jeszcze kawałek drogi - no ale trasa byłaby ciut łatwiejsza.. W wariancie jakim dziś pojechałem czyli z Mechowa z gm. Rymań do Mechowa z gm. Golczewo i dopiero Mechowa gm. Płoty - miałem większą część trasy pod wzniesienia. Choć nie było sporego wiatru to nawet mały był utrudnieniem.. A prócz wiatru i terenu utrudnieniem były niskie temp. Szczególnie z rana. Dopiero pod koniec mojej trasy gdy byłem już w Trzygłowiu czy nawet w Świeszewie temp. wzrosła do okolicy 18℃ a później docelowej 19℃. I to już całkiem inna bajka - niż chłodny poranek. Jak wyjeżdżałem temp. nieśmiało wahała się między 13 a 14℃. Tyle, że raczej było jej bliżej tych 13℃ niż tych skromnych 14℃. Nie było za dużo słońca - w ogóle miało dziś wg. prognoz nie być słońca. A te jednak się przebijało i ostatecznie wygrało starcie! :) Więc dopisała mi ładna pogoda.. Z rana nieco chłodniej ale później było już fajniej! I tak spędziłem w samotności tą fajną trasę. Naprawdę fajną i naprawdę ładną! :) Jest już wiele jesiennych barw.. Które ładnie wkomponowują się w ten niezwykły klimat..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2026 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1875

  • Trasa nr [łączna]: 1951
  • Trasa nr [na blogu]: 1865
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 2
  • W tym roku: 146

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1935 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1849 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 16 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 34104.3 km
  • Stan Licznika Końcowy: 34170.82 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 33971.47 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 12428 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 12494 km

  • Maksymalna prędkość: 31.9 km/h

  • Przejechałem: 66.52 km
  • Przejechałem [msc]: 89.73 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4311.6 km
  • Przebieg roweru [suma]: 70938.56 km

  • Przejechalem w 2026: 4311.6 km
  • Podroż dookoła świata (2026) 10.779 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 177.3464 [%] km

  • Czas jazdy: 04:02:10 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 4520:59:23 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 4297:33:15 h
  • Czas Jazdy Suma (2026): 273:11:37 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 05:36:39 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:48:20 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:52:16 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:31 h

  • Średnia: 16.49 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego stanowi jedną z ważniejszych wypraw na której realizację czekałem i czekałem.. Miałem ją w planach na którąś wrześniową kampanię albo ogólnie w planach rowerowych przewijała się ta myśl.. Mam zapisane nawet takie niezrealizowane rowerowe plany.. Choć co do zasady miałem ich więcej niż spisywałem. Jakiś czas się pamięta.. Potem się zapomina.. A nie spisałem sobie od razu każdego z takich pomysłów. A szkoda.. No nie mniej - zrealizowałem dziś właśnie jeden z ciekawszych pomysłów! Naprawdę ciekawej trasy - która pozwala jednego dnia odkryć 3 powiaty jednocześnie (już nie mówiąc o gminach).. Taki w końcu miałem niezwykły cel, który realizuję! A związku z tym, że jadę dziś ostatecznie sam.. To zwerbowałem rano ojca aby ze mną pojechał. I odwiózł samochód. Przyjechałem ostatecznie do Jarkowa. Z Jarkowa to tylko 1 km z hakiem no takie nie całe 1,5 do Mechowa - więc sobie dojechałem - takiego rozchodziaczka z rana zrobiłem.. Gdy nie śmiało przebijało się słońce. A wciąż wiele miejsc otulała chłodna poranna mgła.. Z rana wszystko było takie chłodne i we mgle.. Trudno było się ruszyć ale zaraz po godzinie 10 się w końcu ruszyłem. Nie ma na co czekać. Czekała mnie nie łatwa i nie krótka przygoda! Zaczynałem ją właśnie w Jarkowie. Stąd udałem się do Mechowa w gm. Rymań (powiat Kołobrzeski). Zrobiłem zdjęcie przy tablicy. Wjechałem kawałek we wieś. I wracałem na Jarkowo pod którym witały mnie małe psy które biegły już w pierwszą stronę za mną z niezabezpieczonej posesji.. A za Jarkowem - nie czekało na mnie nic więcej jak wzniosłe tereny. Gdzie nie gdzie jeszcze mgły. I te najtrudniejsze do pokonania kamienne drogi (brukowe).. O jak na tym się źle jedzie.. Masakra jakaś.. Chyba mam już tak zjechane opony, że bardzo mnie te drogi wkurwiają. No ale cóż. Poranny chłód pozostawał ze mną na dłuższy czas. Bardziej szara pogoda również towarzyszyła mi w podróży z Jarkowa na Grąd i dalej na Brojce. I z Brojc do Gryfic.. Dłuższe odcinki drogi. Nieco pod wiatr.. Nieco pod wzniesienia.. Szło mi to ciężko.. Miałem co chwila kryzysy czy dam sobie radę.. Taki byłem padnięty.. Dodatkowo byłem taki fizycznie zmęczony.. Jednak walczyłem dalej o każdy kilometr! I o każdą chwilę spędzoną na trasie.. I tak dojechałem do Gryfic.. Padnięty robiłem sobie częstsze i dłuższe postoje.. A trud trasy nie mijał.. Przejechałem Gryfice a za nimi Zieleniowo i Borzyszewo. Przede mną kolejne trudne odcinki.. Odcinek na Popiele. A z niego na Kukań - Gacko i Mechowo w gm. Golczewo (powiat Kamieński). Kolejny tylko mały wjazd w wieś.. Zdjęcie przy tablicy.. I trzeba ruszać dalej.. Wracałem na Gacko a z niego jechałem do Świeszewa.. Kolejne co prawda piękne tereny ale i wymagające.. Jednak na pocieszenie powiem, że coraz więcej słońca.. Większa temp. I jakoś to szło.. Jeszcze pokonać Świeszewo.. I zrobiło się już naprawdę fajnie Ciepło i teren mniej wzniosły.. :) Za Świeszewem udałem się na Trzygłów. A z niego na Mechowo w gm. Płoty (powiat Gryficki). Najbardziej znana miejscowość.. W której (lub w której obrębie) bywam często. I to nie tylko z Aurelią ale także samochodem.. :) Powrót już na luzie. Z wiatrem w plecy.. Na koniec mojej wycieczki zajechałem na ten budowany pierdolony plac zabaw na moim osiedlu. Właśnie dziś. W sobotnie po południe zwieźli tu kolejne śmieci - pełnowymiarową wielką ciężarówką. Z jakiej racji ta ciężarówka znalazła się na drodze osiedlowej?! Nie ma takiego wskazania. To jest buta i farsa łysego węża (burmistrza płotów) i wszystkich zjebów z rady miejskiej płoty którzy głosowali za taką akurat lokalizacją tego zjebanego placu zabaw. To jest paranoja co się dzieje.. I te zjeżdżanie dużego sprzętu. Niszczenie drogi.. Wszystko kurwy niszczą.. I tylko na koniec tej pięknej trasy i tego pięknego dnia tylko się zdenerwowałem.. A najlepsze jest to, że ten pozbawiony rozumu kierowca zrzucił ten towar na pobocze i sobie pojechał. I wyjebane... No kurwa.. Do czego to podobne co się wyprawia?! To już przegięcie po prostu.. I to mocne przegięcie.. Najważniejsze jest jednak to, że zrobiłem nie łatwą trasę przez 3 Mechowa.. I co prawda samemu - no ale i tak fajnie. A może czasem lepiej, że samemu? Jechało mi się dość ciężko. Robiłem częste postoje. I wcale jakoś szybko nie jechałem.. Czemu miałbym innych wobec tego spowalniać?.. Skoro mi to idzie tak słabo ten rower.. Słaby jakiś jestem na tą jesień.. Słaby fizycznie a psychicznie zresztą nie lepiej.. Ciekawe co będzie dalej i jak dalej te moje rowerowe losy się potoczą.. No cóż.. Kolejne wpisy odpowiedzą na pytanie co przyniesie przyszłość!..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa03pazdziernika2026zdj1.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj2.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj3.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj4.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj5.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj6.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj7.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj8.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj9.jpgtrasa03pazdziernika2026zdj10.jpg


Mapa przebiegu trasy :)