04.08.2021
Jazda nr: 882

Tagi: tr20stka, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego w dalszym ciągu udowadnia i wskazuje na to jak bardzo nic mi w życiu nie wychodzi :( Taki zdezorganizowany, przemęczony (w sumie nie wiem po czym) ale tak się czuję - wybrałem się na tą trasę. W dalszym ciągu bo w ostatnich dniach też miało to miejsce - utrzymuje się taka nieprzyjemna, nie fajna pogoda. Jest chłodniej nie fajnie. Wietrznie. Nie czekając długo na to jak się w ogóle do czegokolwiek zniechęcę szybko po pracy, przybyciu do domu i po obiedzie w okolicach godziny 15, wyjeżdżałem w tą krótką trasę. Już na samym jej początku nie za wiele mi poszło. Skończyło się na kłótni z kierowcą ciężarówki, na wyjeździe z Płotów, który sugerował jakoby po mojej prawej stronie chodnik był drogą dla rowerów. Tyle, że oznakowanie i logika na to nie wskazuje. Na jego agresywne trąbienie odpowiedziałem przyjaznym znakiem ;) I tu duże zaskoczenie bo to była pierwsza osoba, która się w ogóle zatrzymała. Wyjaśniliśmy sobie te zagadnienia. I pojechałem dalej, będąc jeszcze bardziej przymulony dzisiaj. Jakoś nie szła mi ta trasa, nie idzie mi te jeżdżenie. Nic mi nie idzie. Czuję się taki zdołowany i taki beznadziejny. A już nie wspomnę o tym burdelu ze znakami. Nagle z dupy pojawia się znak C13a, (koniec drogi rowerowej), a po przeciwnej stronie do niego jest znak C13/16 (ciąg pieszo-rowerowy) WTF? Najlepsze jest to, że nie pojawia się tu w ogóle znak C-13 (droga dla rowerów). Oznakowania za rondem, skrzyżowaniem DW109/S6 są dalej absurdalne, pojawia się znak drogi dla pieszych C16. A kawałek dalej znowu C13a, i chyba w jakimś miejscu bez celu faktycznie jest C13, ale znak C16 go przecież wyklucza XD Wkurwiłem się dzisiaj na maksa i napisałem skargę do zarządu drogi DW109, na ten burdel w oznakowaniu. Może bym to olał bo w końcu tyle lat miałem to w dupie, a jeździłem tą drogą wiele razy, jednak podjudziła mnie do tego ta spina z kierowcą ciężarówki. Także dużo nie wspominając, dalsza część trasy nie szła mi lepiej. A na domiar złego na koniec trasy jak już wróciłem do Płotów (dosłownie) bo za tabliczką miejscowości Płoty rozładowała mi się bateria w kamerce. Dopiero wjeżdżając na osiedlową drogę, gdzie mieszkam skapnąłem się, że kamera jest wyłączona i nie nagrywa.. No już chuj z tym. No po prostu jebię już to, i jebię na to.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 887

  • Trasa nr [łączna]: 968
  • Trasa nr [na blogu]: 882
  • W tym tygodniu: 2
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 142

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 958 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 872 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 1253.87 km
  • Stan Licznika Końcowy: 1272.03 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 1272.4 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13876 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13894 km

  • Maksymalna prędkość: 28.9 km/h

  • Przejechałem: 18.16 km
  • Przejechałem [msc]: 109.98 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5953.21 km
  • Przebieg roweru [suma]: 37964.57 km

  • Przejechalem w 2021: 5953.21 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 14.883 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 94.9114 [%] km

  • Czas jazdy: 01:06:55 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2398:28:26 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2175:02:18 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 374:28:38 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 06:54:03 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:18:01 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:38:14 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:08 h

  • Średnia: 16.51 km/h
W sumie dzisiejsza trasa jest taka dość tendencyjna i smutna jak to przekazałem już w pierwszym akapicie wpisu. Nie idzie mi te jeżdżenie za bardzo. W sumie nic mi w życiu za bardzo nie wychodzi. Jednak pewna korzyść jest. W końcu zrobiłem porządek z tym oznakowaniem "chodnika" wzdłuż drogi DW109. Zgłosiłem po powrocie z trasy drogą e-mailową zawiadomienie do ZZDW Koszalin. To oni są zarządcą drogi i to oni za nią odpowiadają. Przy okazji wyraziłem tam żal, że nie powstała droga rowerowa wzdłuż remontowanej, przebudowywanej drogi DW109. A niech wiedzą, że nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni. Żałosna postawa. Zrobić taki remont drogi a nie robić przy tej okazji DDR?! Zresztą to nie był jedyny mankament trasy. Jechałem taki jakiś zdezorientowany. Przybija mnie życie i te ciągnące się w nieskończoność zaległości za mną. Być może to one mnie osłabiają w ostatnich dniach, nie pozwalając cieszyć się względnie spokojną pogodą.. Gdzie mógłbym sobie po prostu po pracy, skorzystać z tego, że do 21 jest nadal widno.. A więc mógłbym sobie gdzieś pojechać.. A tak siedzę w domu i się smutam. Dzisiaj na ten przykład nadrabiałem bloga, na ile byłem wstanie. Stąd może taka krótsza trsa aby zaraz po niej się za to wziąć. Jednakże dzisiejsza trasa szła mi słabo. Całkiem zdezorientowany. Nie myślałem w ogóle nad tym co robię. Władowałem się tak mimowolnie pod samochody, skręcając na lewo skręt do Wanierowa. Odcinek drogi, dotąd przyjazny - polna droga, szutrowa, utwardzona od Wanierowa po Gardomino przestaje już taka być. Coraz bardziej zniszczona. Ktoś na nią sypie grząski piach, co ma uzupełniać ubytki materiału z jakiej została zbudowana -.- A mnie się na tym tak źle jedzie. No w praktyce nie jedzie.. Eh. Nie wiem czy z tym światem jest coraz gorzej czy tylko ze mną.. A na koniec trasy, na domiar złego nie przypilnowałem tego i rozładowała się bateria w kamerze. Ta oczywiście przed wyjazdem nie była w pełni naładowana. Inaczej nie doszło by do takiej sytuacji na tak krótkiej trasie.. No i co zrobić, jak ma się takie życie nieudane.. A przy tym samemu jest się nieudacznikiem :(

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa04sierpnia2021zdj1.jpgtrasa04sierpnia2021zdj2.jpgtrasa04sierpnia2021zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)