Dzisiejsza trasa stanowi krótką, i przy tym chłodną przejażdżkę w tym szalonym przed świątecznym czasie. Nie jest za fajnie. Ostatnie dni nie były dla mnie łatwe. Pogoda była trudna. We wpisie: Trasa "20-stka" z 15.12 - czekałem na deszczowe po południe, które faktycznie nastąpiło. Jeszcze do wczoraj z przelotami (do 20.12) ciągnęły się deszcze. Największe opady miały jednak miejsce między 16.12 a 18.12. Wówczas było też najcieplej od +11℃ - 16.12 do +8℃ 18.12. A dzisiaj dla równowagi jest jedynie +3℃. Nie narzekam. Gdyby nie wiatr nie byłoby tak źle. I gdyby nie święta, też nie byłoby tak źle. A to wyjątkowo smutny dla mnie czas, po rozpadzie pewnej relacji. Czas mija, wspomnienia pozostają, co najgorsze tęsknota też :( I wcale z czasem nie jest łatwiej.. A w tym cholernym okresie świąt na pewno nie będzie lepiej.. Może na razie pogoda się trochę uspokoi i to na razie tyle z tych dobrych wieści. A może nie tyle.. Z tych dobrych wieści mimo, że to bardzo trudne, to staram się dostrzegać jakieś pozytywy.. I nie zadręczać się tak tym co było.. I co tak nie oczekiwanie się zakończyło.. W ostatnie dni wyjątkowo ciepłego lata.. w ostatnie sierpnia tego roku..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2024 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 1528
Trasa nr [łączna]: 1606
Trasa nr [na blogu]: 1520
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 4
W tym roku: 172
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1592 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1506 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 14 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 24572.5 km
Stan Licznika Końcowy: 24585.99 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24430.97 km
Stan Licznika Końcowy2*: 24425.01 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 2985 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 2999 km
Maksymalna prędkość: 33.5 km/h
Przejechałem: 13.49 km
Przejechałem [msc]: 62.72 km
Przebieg roweru [rok]: 5427.16 km
Przebieg roweru [suma]: 61285.74 km
Przejechalem w 2024: 5427.16 km
Podroż dookoła świata (2024) 13.5679 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 153.2144 [%] km
Czas jazdy: 00:47:10 h
Czas Jazdy Suma (ever): 3906:21:33 h
Czas Jazdy Suma (blog): 3682:55:25 h
Czas Jazdy Suma (2024): 342:25:30 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 03:45:43 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 00:56:26 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:59:27 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:37 h
Średnia: 17.22 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego stanowi skorzystanie z pogody. Mimo, że jest nieprzyjemnie i zniechęcająco to trzeba się przełamać. Bo najtrudniej jest ruszyć. A potem już nie jest tak źle. A z tym ruszyć to naprawdę ciężko.. Bo jeszcze z początkiem tygodnia byłem bardzo mocno dobity, na nowo rozłamany przez swoją osobistą sytuację. Pogoda dołożyła swoje. Problemy w pracy dołożyły swoje. A na koniec tradycyjnie nerwowa sytuacja w domu. Jak co weekend można powiedzieć. A mimo tych trudności wyruszyłem na rower. Może tylko po to aby wyjeździć złe emocje? Może jak będzie ciut cieplej i trochę lepiej u mnie, to w końcu wybiorę się na dłuższe trasy. Już zaczyna mi tego brakować. A te krótkie zimowe dni, są tak mocno dobijające aż nie do zniesienia... Na szczęście nie jestem w tym czasie sam.. Mając ogromne wsparcie od wspaniałych osób, które na pewno przeczytają dzisiejszy wpis na blogu :) Z wyrazami szacunku i pozdrowienia dla was :*. Mimo wszystko małe światełko nadziei migocze gdzieś w oddali.. Teraz powinienem nieustannie do przodu gnać aby w końcu do niego się zbliżyć.. I oby nadchodzące dni mnie na tyle nie załamały, jak przeszłość, która została już za mną. Wkrótce będę mógł powiedzieć, że na pewno w starym roku. Mając jak co roku tą nadzieję, że wraz z nowym rokiem będzie lepiej. Może w końcu będzie? Choć to trochę wbrew mojej pesymistycznej naturze ale chyba zaczynam wierzyć w to, że może.. i, ŻE BĘDZIE LEPIEJ. A kończąc już wpis w moim stylu - stary 2024 r. kończy się z nieustającymi zmianami. Tym razem we wsi Dobiesław. Ofiarą padają drzewa.. Nie wielki zarośnięty teren przy wyjeździe ze wsi w stronę Słudwii.. Nawet dzisiaj pracowały tam maszyny wyrównujące i czyszczące ten teren. A w tym roku już tyle zła było. I tyle zmian. To jeszcze kolejne muszą bruździć w tych i tak niepewnych czasach..?.. eh..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)