23.12.2019
Jazda nr: 516

Tagi: MM, makowice, urbex, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego choć nie długa, choć w nie fajną pogodę to jednak właśnie fajna, bo nie jest samotną wyprawą, tylko z towarzyszem tras, który tak rzadko ze mną jeździ :< Ostatni raz jechaliśmy na tej trasie: Iglice: "Pałacyk jak ze snu 2". Aż dziś nadarza się kolejna okazja, do kolejnej wspólnej trasy, która wiedzie w stronę Makowic a potem Lotniska w Makowicach. Miejsca, które ze względu na pewne życiowe zmiany jakie zaszły u mnie w tym roku, nie często odwiedzam. Choć jest mocno prawdopodobne, że ten trend się zmieni i, że powrócę na moją małą Ojczyznę, skąd pochodzę, skąd nie chcę wyjeżdżać do tego wielkiego świata w wielkim mieście, do życia, które mi nie odpowiada i o czym często piszę. Wolę tą swoją małą wioskę, w której po każdej trasie, po każdym dniu mam gdzie wracać.. A w tym cholernym Szczecinie? Niekoniecznie.. Taka dzisiejsza w świątecznym czasie, nie wielka przejażdżka, w niezbyt ładną pogodę.. Z lekka deszczyk padał, było pochmurno, i mglisto.. Ale to właśnie ta mgła, z deszczem tworzyła takie fantastyczne krajobrazy, które widziałem, które mijałem w tym roku na kilu trasach. Co prawda ich ujęcia z kamerki są takie.. jakie są, ale zdjęcia z telefonu wszystko nadrabiają! A wspominane przykłady dla wspominanych tras: Iglice: "Pałacyk jak ze snu" oraz Trasa buszującego w zbożu. Prócz malowniczych niezwykłych widoków, nie widzę innych korzyści płynących z takiej paskudnej pogody :(
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2019 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 519

  • Trasa nr [łączna]: 602
  • Trasa nr [na blogu]: 516
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 11
  • W tym roku: 175

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 593 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 507 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 2220.79 km
  • Stan Licznika Końcowy: 2242.11 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 2247.38 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 14466 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 14488 km

  • Maksymalna prędkość: 31.4 km/h

  • Przejechałem: 21.32 km
  • Przejechałem [msc]: 246.99 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5235.79 km
  • Przebieg roweru [suma]: 22383.78 km

  • Przejechalem w 2019: 5235.79 km
  • Podroż dookoła świata (2019) 13.0895 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 55.9594 [%] km

  • Czas jazdy: 01:42:05 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1410:11:26 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1186:45:18 h
  • Czas Jazdy Suma (2019): 330:28:12 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 17:18:45 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:34:26 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:53:18 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:17:12 h

  • Średnia: 12.54 km/h
Dzisiejszy wyjazd zaczął się dość późno, wybierałem się na niego chwilę przed godziną 14. Jadąc przez smutne, zmienione czasem i nieustającymi przemianami miastem, z którego się wywodzę, do drogi DW152, której czas również nie oszczędza. Przynajmniej na odcinku do wsi Czarne.. Same koleiny i dziury. A ja właśnie dojeżdżam do skrzyżowania na Czarne, aby tam dowiedzieć się, że mój towarzysz się spóźni.. Ostatecznie czekam na niego w samej wsi Czarne, gdzie robię dokumentację zdjęciową zużytego napędu w Aurelii. Nie wygląda to jednak tak źle, choć ilość przejechanych kilometrów na tym napędzie nieustannie rośnie.. To wciąż nie jest tak źle, co jest zastanawiające. Wkrótce zaczyna się nasza niedługa trasa, wiodąca na lotnisko, przejeżdżająca przez wieś Makowice, i w zasadzie kończąca się przy Domkach na Lotnisku. Miejscu, które szerzej opisuję we wpisie: Makowice-Lotnisko: "trasa wielu tytułów". Sporo się tam zmienia.. na gorsze. To staje się jedną wielką ruiną. A przecież tutaj w 2015 r., poznałem kolegę MM ;) Na dzisiejszej trasie, wyszła taka ciekawa rozmowa,z której wynikło, że wg. MM, tutejsze domki staną się historią wciągu 5 lat (czyli do 12.2024 r.). Oczywiście sprawdzimy to! Nikt nie wie co przyniesie czas i to tak odległy jak 1827 dni. Ile rowerowych przygód, tras jeszcze przede mną! Przed nami :) Dzisiejszy wyjazd skończył się objechaniem lotniska w stronę zakazanej jego części, gdzie firma od rur, nadal tutaj urzęduje. I nadal wysyła "ochronę".. Męczy mnie już ten temat, powinni dziadów dawno pogonić.. zważywszy na to jak mocno zrujnowali drogę dojazdową do wsi Makowice, którą dzisiaj nie jechałem, ale możecie mi uwierzyć na słowo, że mocno ją zrujnowali. Odprowadziłem kolegę MM do Czarnego, gdzie zaczęliśmy dzisiejszy rajd, a sam udałem się pod osłoną nocy w trasę powrotną przez kolonię Czarnego.. Straszne miejsce i niebezpieczne, cała kolonia pełna wielkich psów, które w szaleńczy szał wpadają gdy widzą jakiegoś obcego, niszcząc przy tym ogrodzenia, które skrywają ich przed światem.. !_! Na koniec w dedykacji dzisiejszego wpisu, dedykacja dla kolegi MM: Zima na Makowice Lotnisko - 28.12.2016 r., na trasa na której miał uczestniczyć a nie dojechał :( No dobrze, do zobaczenia 23.12.2024 r., wtedy na pewno odkopię ten wpis aby przekonać się co dalej z domkami na Lotnisku, które same z siebie tak nie niszczeją jak z głupoty ludzi, którzy szkodzą im bardziej niż czas, który powoli szkodzi każdemu z nas, odbierając cenne chwile życia..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa23grudnia2019zdj1.jpgtrasa23grudnia2019zdj2.jpgtrasa23grudnia2019zdj3.jpgtrasa23grudnia2019zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)