13.02.2023
Jazda nr: 1176

Tagi: trPracy, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza pierwsza trasa do szkoły w tegoroczne ferie - kontynuuje problem który miałem opisywany w weekend na trasie: "Szumnymi lasami" . Długo myślałem o tym. I dzisiaj rano też byłem o tym przekonany, że to wina jest w przednim kole. Jak się jednak okaże problem jest nieco inny. Został rozwiązany dzisiaj po szkole - po to abym jutro mógł na spokojnie przyjechać do szkoły jutro nie ryzykując, że coś się po drodze stanie. Czy po prostu aby się nie denerwować! Bo to nie jest przyjemne jak ma się te uczucie bicia na kierownicy. A co się okazało bo w sumie nie napisałem - tylna opona dostała nagle bicia. Kilka dni wcześniej przed trasą #1182, nagle zeszło z opony bez powodu powietrze: Potrzebna trasa. Dosłownie kilka tras później na trasie: "Szumnymi lasami" - w zasadzie od jej pierwszych kilometrów towarzyszył mi ten problem. Nie ukrywam, że było to dla mnie pewne utrudnienie. Jednak się nie poddawałem i przejechałem całą trasę. Nieco ryzykując bo już nie zważając czy to wina koła czy opony - coś było ewidentnie nie tak. I coś mogło w każdej chwili pierdolnąć. Tak się na szczęście nie stało. I szczęśliwie przejechałem. Jednak dzisiaj musiałem się po wkurwiać. Taki miałem ten dojazd do szkoły słaby. No po prostu jechać się nie dało. I cały czas tak 13-15 km/h i w jedną i drugą stronę. Męczące bardzo. Utrudnienia w hamowaniu i w ogóle... A nade wszystko jeszcze ten początek ferii w szkole nie za bardzo wychodzi. Ambicje miałem spore a życie napisało swój scenariusz i wymusiło jego realizację. A w tym scenariuszu nic mi od samego początku nie wychodzi. Jedna wielka spierdolina życiowa trwa w najlepsze.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2022 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1183

  • Trasa nr [łączna]: 1262
  • Trasa nr [na blogu]: 1176
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 16

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1250 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1164 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 12776.9 km
  • Stan Licznika Końcowy: 12798.93 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 12723.93 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 25247 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 25269 km

  • Maksymalna prędkość: 23.9 km/h

  • Przejechałem: 22.03 km
  • Przejechałem [msc]: 222.25 km
  • Przebieg roweru [rok]: 443.98 km
  • Przebieg roweru [suma]: 49498.23 km

  • Przejechalem w 2023: 443.98 km
  • Podroż dookoła świata (2023) 1.11 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 123.7456 [%] km

  • Czas jazdy: 01:26:42 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 3141:13:55 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2917:47:47 h
  • Czas Jazdy Suma (2023): 33:05:59 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 17:17:35 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:28:14 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:04:07 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:27:59 h

  • Średnia: 15.37 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego - do szkoły i tylko tam - zakończyła się sukcesem. Udało się z diagnozować problem. To przeczyło temu co sobie wmawiałem na sobotniej trasie. Byłem jednak pewny, że to wina koła. Zbyt długi czas i to nie od jednego serwisanta słyszałem, że te koło się kończy. Przy wymianie napędu przy okazji je zmienię dla pewności. Nie ma co ryzykować, że się rozwali a przy okazji opona, dętka pójdzie. Dzisiaj na trasie tak zacząłem tak te tylne koło obserwować. I wtedy zobaczyłem, że to tak cyklicznie co obrót chodzi na boki. I to czuję jako drgania na kierownicy co mnie bardzo irytowało. A to nie był koniec awarii. W końcu spierdolina życiowa musi trwać. Odczepił się, czy urwał jeden z nitów trzymających moje nowe sakwy (zwijane) do ich stelaża mocowanego przy bagażniku. No oczywiście. Wszystko się sypać musi. Bo jakby inaczej. A spierdolina życiowa musi trwać. Jakoś ten dzień mi w szkole nie szedł. Za co się nie wziąłem to nic się nie udaje. Za szkolne czy nawet za swoje sprawy też się nie wziąłem. I póki co robią się małe zaległości - tylko trzeba działać. Abym nie miał z tym dużych problemów z którymi sobie nie poradzę tak szybko. A to będzie mnie tylko dodatkowo irytować. I utrudniać robienie szkolnych rzeczy - te w końcu nie mogą być ważniejsze niż moje prywatne życie. Także, że tak powiem: zajebiście się te pierdolone ferie zaczynają. No po prostu kurwa zajebiście.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa13lutego2023zdj1.jpgtrasa13lutego2023zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)