Dzisiejszy jest dość ważny i wyjątkowy to bowiem z nim, z dzisiejszym dniem i tą krótką trasą rozpoczyna się kolejny ważny etap, rozdział w życiu Aurelii - a mianowicie pierwsze kilometry na nowym napędzie, który mam nadzieję, że będzie mi służył równie długo jak poprzedni, choćby dzięki temu, że mam taki sam łańcuch a to najważniejsza część. Tak mi się kojarzy, że czy poprzedniej wymianie też miałem taki i bardzo drogi (94 zł) łańcuch HG71, którego mogę śmiało polecić. W końcu sprawdza się wyśmienicie. I tak w tych trudnych niepewnych czasach, zrobiłem pierwsze kilometry i test na nowym napędzie. I jak to zwykle bywa, na poprzednich pierwszych jazdach też tak miałem, jakoś dziwnie i inaczej się jedzie.. Czasami trochę ciężej.. Czasami lepiej. Ogólnie nie jest źle, myślę, że to się rozjeździ, kilka jazd i się przyzwyczaję.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2020 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 588
Trasa nr [łączna]: 670
Trasa nr [na blogu]: 584
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 6
W tym roku: 64
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 661 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 575 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 4558.21 km
Stan Licznika Końcowy: 4571.66 km
Stan Licznika Końcowy2*: 4566.81 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 750 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 764 km
Maksymalna prędkość: 32.7 km/h
Przejechałem: 13.45 km
Przejechałem [msc]: 257.74 km
Przebieg roweru [rok]: 2147.6 km
Przebieg roweru [suma]: 24713.33 km
Przejechalem w 2020: 2147.6 km
Podroż dookoła świata (2020) 5.369 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 61.7833 [%] km
Czas jazdy: 00:45:08 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1559:49:36 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1336:23:28 h
Czas Jazdy Suma (2020): 138:00:08 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 15:48:45 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:38:08 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:09:23 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:16:22 h
Średnia: 17.93 km/h
Wyjątkowo tym razem robiłem wymianę napędu w serwisie w Gryficach, do tej pory robiłem to zawsze u magika w Nowogardzie. Ten jednak z powodu tej pandemii ma nieczynny zakład i nie wiadomo kiedy wróci do pracy. A ja nie chciałem ryzykować kolejnych jazd i tras na wątpliwie zużytym poprzednim napędzie, którego przebieg zaczął zbliżać się do 11k km. Ryzyko usterki było coraz większe a jakby mi łańcuch pękł na trasie, czy co innego się stało, to przecież nic bym nie zrobił. Tragedia murowana i pół biedy jeśli stałaby się w moich stronach, w moich okolicach gdzie ma kto po mnie przyjechać i odebrać mnie. A gorzej jeśli stałaby się w tym złym świecie jakim jest Szczecin.. Gdzie już takich luksusów nie mam. Nie wiem czy dobrze się stało, że robię tu wymianę napędu czy nie. Póki co jest OK. I zobaczymy. Cenowo też nie najgorzej, włącznie z wymianą przednich klocków hamulcowych cena wyniosła 524 zł za wszystko - tj. części i robocizna. A nadmienię, że miałem dokonywane spore naprawy przed rozpoczynającym się intensywnym rowerowym sezonem: wymiana całego napędu, linek i pancerzy, kółek na przerzutce, przednie klocki, i obręcze w przednim i tylnym kole, dodatkowo usunięcie luzu na piaście-prądnicy (koło przód). Sporo roboty i usług, a koszty wcale nie takie złe. Tylko niestety bez paragonu nie doliczyłem się wszystkich kosztów. Wynika nie mniej z tego co pamiętam z kosztorysu jaki przedstawił serwisant, że za same części poszło ponad 400 zł a jego robocizna wyniosła jakieś 60-70 zł - ewentualnie za robociznę nic nie policzył. Inaczej nie jestem wstanie wyjaśnić tych kosztów, pamiętając koszty najważniejszych części (kaseta jakieś 67 zł, korba 166 zł (w chuj drogo) i łańcuch 94 zł). A do tego dwie obręcze po 49 zł. A gdzie jakieś drobnostki, jak linki, pancerze, i wymienione 3 szprychy w tylnym kole? Poszedł po kosztach.. Oby tylko nie odbiło się to na jakości usługi.. I tak spokojnie po serwisie sobie przyjechałem.. Nie mając problemu z kontrolującą policją ;) Jedynie na nerwy działa mi firma, która remontuje drogę DW109, gdzie to już trwa ponad 1,5 roku.. I zaczyna po prostu wkurwiać.. Dzisiaj może sobie daruję komentarze na ten temat. Jak będzie okazja, a myślę, że będzie to nie omieszkam wrócić do tego tematu.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)