29.10.2020
Jazda nr: 701

Tagi: makowice, drzewa, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza krótka trasa, która odbywa się w takiej nieciekawej pogodzie - jest szaro, ja czuję się taki zniechęcony. I najchętniej bym nic nie robił. Popadam w tą jesienną chandrę. Nic mi się w życiu nie udaje. Ciężko mijają dni w pracy, gdzie większego sukcesu nie widać to mnie dodatkowo zniechęca. Trudno mi się także zabrać za realizację takich codziennych działań a także powrócić do spraw blogowych, z blogiem związanych, niektóre są już wstrzyma 2 msc, jak finalizacja pewnego funkcjonalności na blogu związana z filmami z tras. A także realizowanie zadań i raportu Filmożera, który zaczyna nabierać kolejnych opóźnień. Powoli to wszystko zaczyna mnie przerastać.. A w tym całym zgiełku szarej codzienności w tej coraz śmielej wkraczającej smutnej jesieni w nasze życie, tli się pewne hasło, które już kilka razy w rozmowach z MM pojawiało. A już formalnie ugruntowałem sobie te hasło po trasie: Makowice-Lotnisko z 26.10, gdy już żadnych rowerowych złudzeń wobec MM nie mam. Nie będę go ciągnął na siłę. Nie chce jeździć, albo nie chce jeździć ze mną.. No jego sprawa. Tyle, że obecne podejście niektórych osób, w tym propagowanie jeżdżenia na tych pierdolonych E-ROWEROWACH czy E-HULAJNOGACH, wpycha mnie w sidła takiego podejścia: antyrowerowego, z którym próbuję walczyć - i mimo wszystko jeździć. W dzisiejsze smutne po południe, z brakiem sił i zaangażowania wybrałem się jednak na tą niedługą, ale mocno terenową przejażdżkę. Po to właśnie aby móc opisać moje doświadczenia związane z podejściem antyrowerowym i aby w nie po prostu nie popaść..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 705

  • Trasa nr [łączna]: 787
  • Trasa nr [na blogu]: 701
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 17
  • W tym roku: 181

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 778 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 692 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 6779 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 6793 km

  • Maksymalna prędkość: 30.6 km/h

  • Przejechałem: 13 km
  • Przejechałem [msc]: 789.42 km
  • Przebieg roweru [rok]: 8226.65 km
  • Przebieg roweru [suma]: 30792.38 km

  • Przejechalem w 2020: 8226.65 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 20.5666 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 76.9809 [%] km

  • Czas jazdy: 01:06:39 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1942:29:53 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1719:03:45 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 520:40:25 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 49:53:32 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:56:05 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:52:36 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:18 h

  • Średnia: 11.82 km/h
Trasa choć krótka była naprawdę fajna, nagrodzona krótkim epizodem, już bliżej dzisiejszego zachodu słońca, które następuje swoją drogą tak szybko.. Bo już o godzinie 16:31.. Przy zachodzie pojawiały się niewielkie przelotne opady deszczu, i nagły wystrzał słońca zza skrytych chmur.. Promienie oświetlały żółte drzewa, które towarzyszyły rysującej się tęczy.. Warto było wyjechać, by choć na chwilę w tym pięknym widoku tkwić.. Takie widoki i to z końcem Października.. Naprawdę niespotykane. I to na wyjątkowej trasie bo taka jak na moje standardy - terenowa podróż przez Kolonię Czarnego (prawie ją zahaczam), przez obrzeża wsi Makowice, po las ciągnący się od Makowic po moje rodzime Płoty.. Piękna, choć nie długa trasa, która uwalnia mnie od bycia takim antyrowcem, którego można definiować następująco: Antyrowiec, Podejście antyrowerowe - zespół czynników i zachowań, które prowadzą do unikania zaangażowania do systematycznej pracy i systematycznych treningów rowerowych. Szukanie wymówek, i nie podejmowanie działań zmierzających do utrzymania formy. Zjawiskami zniechęcającymi może być podejście innych antyrowerowych osób, mocno frywolne. Za frywolne i duże zagrożenie można uznawać propagowanie idei elektrycznych rowerów (E-ROWER), które promują ideę braku zaangażowania i systematycznej pracy do osiągania podobnych bądź większych korzyści rowerowych. Jest to mocno zniechęcające, i nie pozwala budować a także utrzymywać wysokiej formy w szczególności w miesiącach jesienno-zimowych.. No i tak jest, że podejście niektórych antyreowców może się na mnie odbijać. Na razie mam takie gorsze dni. Liczę, że niedługo miną, i znów wykorzystując naprawdę dobrą jak na tę porę roku pogodę, będę dalej jeździł. Przecież nie liczy się robienie długich tras, czasem się liczy to aby w ogóle jeździć regularnie. A na coś dłuższego przyjdzie jeszcze czas.. :) Z dzisiejszą trasą wiąże się również temat z drzewami, niszczeniem lasów, przyrody.. Pozwólcie jednak, że sobie daruję komentarz na ten temat. Dobrze znacie moje zdanie o tym.. Wystarczy poczytać liczne (zbyt liczne :() wpisy z tagu: drzewa..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa29pazdziernika2020zdj1.jpgtrasa29pazdziernika2020zdj2.jpgtrasa29pazdziernika2020zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)