Trasa z dnia dzisiejszego prowadziła mnie pięknymi stronami Trasy 20-stki. Niestety wciąż wszystko dookoła pozalewane wodą. Wciąż ten cyrk wynikający z budowy kontrowersyjnego projektu Baltic Pipe się ciągnie. W mediach podawany jest fałszywy obraz sytuacji, który niczym się ma do rzeczywistości: Postęp prac przy Baltic Pipe (01.03.2022). Teraz nie mogę znaleźć - prawdopodobnie czytałem to w pracy, gdzie GAZ-SYSTEM się chwalił, że już rury są zasypane (w jakiś 95%) wszystko gotowe, uporządkowane. A to przecież nie prawda. Wystarczy spojrzeć co się dzieje w okolicy tłoczni w Sownie, i odcinku przez pole na trasie 20-stce. Tu jest jedno wielkie jezioro na placu budowy. Do tego nikt nie uporządkował tu nadal terenu. Mało tego. Prac budowy pod Kukaniem (droga przez pole od Rzęsina) dalej w stronę Rybokart i Wilczkowa jest jednym wielkim cyrkiem. Mimo, że ta sytuacja trwa już od wielu miesięcy (dość powiedzieć cały miniony 2021 r.), to nadal rury tam nie są zasypane! Może dlatego te wierutne kłamstwa zostały usunięte. Mijanie się z prawdą. I robienie z ludzi debili. Uwzięli się na gazociąg Nord Stream II, który kosztował wiele miliardów $. I w odpowiedzi w nieudolny sposób budują swój gazociąg, który nie wiele pomoże. Szczególnie w kontekście wojny Rosja - Ukraina. Nastały naprawdę ciekawe czasy i wiążące się z nimi ogromne problemy, które na tej swojej niedługiej drodze mijałem.
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1 * Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
ID wpisu: 988
Trasa nr [łączna]: 1068
Trasa nr [na blogu]: 982
W tym tygodniu: 3
W tym miesiacu: 3
W tym roku: 26
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1058 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 972 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni
Stan Licznika Poczatkowy: 5212.69 km
Stan Licznika Końcowy: 5238.11 km
Stan Licznika Końcowy2*: 5238.48 km
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 17829 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 17855 km
Maksymalna prędkość: 31.4 km/h
Przejechałem: 25.42 km
Przejechałem [msc]: 98.16 km
Przebieg roweru [rok]: 683.39 km
Przebieg roweru [suma]: 41937.7 km
Przejechalem w 2022: 683.39 km
Podroż dookoła świata (2022) 1.7085 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 104.8443 [%] km
Czas jazdy: 01:32:05 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2637:39:08 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2414:13:00 h
Czas Jazdy Suma (2022): 43:18:49 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 06:06:20 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:02:07 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:39:57 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:37 h
Średnia: 16.58 km/h
Dzisiaj nie miałem w planie jechać gdzieś dalej. Nawet nie miałem na to większej ochoty. Więc w sposób naturalny było zrobić chociaż tą małą trasę 20-stkę. Na niej objechałem wszystkie trzy stacje cepeen w Płotach. To co się dzieje to jest po prostu coś niewiarygodnego. Kilka dni temu ludziom w całej Polsce po prostu coś odpierdoliło. Zaczęli się masowo zjeżdżać na stacje. Wykupować paliwo. Niektórzy brali karnisty czy duże beczki. Te działania szybko spowodowały, że ceny zaczęły rosnąć. Na szczęście wtedy jeszcze nie musiałem się tankować. Więc ten cyrk mnie omijał - był on zresztą szeroko komentowany w mediach społecznościowych i tych pseudo informacyjnych jak SuperPortal24: Wzrost cen na stacjach paliw - superportal24.pl. Paliwo zdrożało do nie spotykanych wartości ponad 6 zł, potem jeszcze więcej. Na niektórych stacjach, w moich stronach akurat nie, ale w Polsce tak było dochodziło nawet do 10 zł/L ON. Minęło parę dni, sytuacja nieco się uspokoiła. Ceny spadły do poniżej 6 zł. Ale w tym tygodniu zaczęły znowu rosnąć! Czego dowodem jest dzisiejsza trasa. Teraz ten cyrk mnie raczej też obejmie. O ile jeszcze w zeszłym tygodniu miałem na czym jeździć to o tyle teraz zapas paliwa w zbiorniku się kończy. Gdzie ja ostatni raz tankowałem się 11.02. Teraz ceny paliw znów wystrzeli do wartości ponad 6 zł. Dzisiaj za ON ceny zbliżały się do 6,49 zł. Z ciekawości przejechałem się po wszystkich stacjach aby sprawdzić czy to jest ruch ogólnopolski czy niektóre stacje i ich właściciele są po prostu pierdolnięci. Na to jednak wygląda, że to problem ogólnopolski - bo to nie możliwe aby każda stacja miała praktycznie takie same ceny. A z czymś takim się dzisiaj spotkałem. Niespotykane zjawisko. Z paliwem w Polsce w nie jednym roku były problemy. Wtedy intensywnie jeździłem po cepeenach - głównie przyjeżdżałem na Orlena w Płotach gdyż był jedyną wiodącą tu stacją. Dopiero w 2021 r. otworzyli Moye. Tylko w tych czasach (np. w 2018 r.) groziły nam ceny rzędu 6 zł/L ON. Teraz takie ceny nie robią już na nikim wrażenia. Jakich my czasów dożyliśmy. To naprawdę ciężko zrozumieć. Głupota ludzi, ich chciwość jest po prostu nie opisana. I te daleko idące skurwysyństwo a w konsekwencji problem dla reszty społeczeństwa w postaci wywożenia znacznej ilości paliwa w karnistach lub beczkach. Godzi to w nadrzędną zasadę równego ponoszenia społecznej odpowiedzialności. Jebane cwaniactwo, które szczególnie w dniu 24.02 okazywało się bardzo szkodliwe i krzywdzące dla tych, którzy naprawdę musieli zatankować bo właśnie zbliżyli się do rezerwy. Manipulanci wygrali. A ich działania przyniosły dalej nieoczekiwane skutki, które rozlewają się na te pierwsze dość chłodne marcowe dni. We znaki dają się poranne i wieczorne przymrozki. A to jeden z wielu problemów jakie generuje nieoczekiwana współczesność. Czyżby 2022 r. miał być jednak gorszy od poprzednich? Prócz dalej trwającego cyrku zwanego: "covid-19", dochodzi cały cyrk związany z Rosją i przyjeżdżaniem setki tysięcy Ukrainskich uchodźców do Polski? A to w konsekwencji będzie dla nas sporym problemem. Ekonomicznym, kulturowym i w każdej innej sferze. W końcu wiele miast w Ukrainie jest doszczętnie zniszczonych. Odbudowa jeśli w ogóle pochłonie setki mld złotych... I potrwa latami. A co do tego czasu ma się stać z tymi ludźmi, którzy ze względu na bliskość kulturową i dość niezrozumiałą głupotę polaczków, zostali tu tak ochoczo i ciepło przyjęci?... Nadchodzą naprawdę ciężkie czasy.
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)