14.07.2022
Jazda nr: 1059

Tagi: tr50stka, drzewa, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa jest nieprzewidywalnie udaną trasą 50-tką. Jadąc na nią nawet nie zdawałem sobie sprawy, że mogła by mi pójść trasa aż tak dobrze. Uwzględniając tu dwa czynniki: przede wszystkim czas jazdy <2,5h. Bo nieprzerwana przerwą się zdarzała. I w sumie walczyłem o tą nieprzerwaną przerwą od początku wyjazdu. Tak sobie zamyśliłem, że jeśli będę miał siły dzisiaj i możliwości to tak pojadę. Niespodziewanie bo pogoda nie była fajna, chłodniej niż wczoraj i mało przyjemnie ogólnie. Wiatr, często pochmurnie. Było nawet ryzyko, że może popadać deszczyk. A to mimo tych niesprzyjających warunków udało się pojechać i dopiąć swego. Zważywszy na to, że rozważałem nie przerwaną przerwą nie brałem żadnych aparatów. Na żadne foty na nic. Dzisiaj jechałem w końcu "lekko". I może to z jakiegoś powodu sprawiło, że jechałem tak szybko? Nawet nie zdawałem sobie na początku sprawy z tego, że cisnę naprawdę ładnie. I gdyby nie bateria która domagała się wymiany to nie robiłbym przerwy nawet po ponad 30 km, które na jednym zamachu przejechałem. Naprawdę ładnie poszło. A gdy już do domu zostało tylko 18 km. Czas jazdy wyglądał ładnie. To nie miałem wyjścia innego jak trochę pocisnąć aby dobić do tej śr. prędkości 20km/h bo tej przecież od razu nie miałem. I się udało! Ostatnie kilometry jak jechałem już z Truskolasu na Mechowo i potem z Mechowa na Płoty to ile byłem wstanie tyle trzymałem się tej prędkości 30 km/h. Pod Płotami na tym niewielkim wzniesieniu trochę mi prędkość spadła... Jednak nie ma szkody żadnej. Czas jest nadal w granicy <2,5h. Była moja próba jednak zagrożona. Zagrożeniem dla niej był niespodziewanie jadący pociąg. Jeszcze nie było go ani słychać ani widać. Jednak światła się paliły na skrzyżowaniu. Mimo to przemknąłem po między nimi i pocisnąłem dalej. Cholerne PKP nie będzie psuło mi tak niezwykłej próby - gdzie takie wyniki udaje mi się uzyskać tylko dwukrotnie w ciągu 4 lat. Więc nie jest to nic łatwego. A już tym bardziej po ostatnich dniach pełnych rowerowania. Przecież ja na żadną trasę po: Trasa Trzygłów - Iglice - Gryfice. Nie jestem w pełni wypoczęty ani zregenerowany. Więc osiągnięcie naprawdę zacne! :) Jestem z niego dumny. A, że trochę nagiąłem przepisy... Widząc codziennie nagminne łamanie Prawa o Ruchu Drogowym... nie mam jakoś z tego powodu żalu.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 1065

  • Trasa nr [łączna]: 1145
  • Trasa nr [na blogu]: 1059
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 9
  • W tym roku: 103

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1133 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 1047 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 12 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 8479.12 km
  • Stan Licznika Końcowy: 8528.91 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 8529.28 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 21091 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 21141 km

  • Maksymalna prędkość: 36.1 km/h

  • Przejechałem: 49.79 km
  • Przejechałem [msc]: 571.94 km
  • Przebieg roweru [rok]: 3974.19 km
  • Przebieg roweru [suma]: 45228.5 km

  • Przejechalem w 2022: 3974.19 km
  • Podroż dookoła świata (2022) 9.9355 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 113.0713 [%] km

  • Czas jazdy: 02:24:53 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2859:34:19 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2636:08:11 h
  • Czas Jazdy Suma (2022): 265:14:00 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 34:31:27 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:50:10 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:34:30 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:28:31 h

  • Średnia: 20.75 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego jest kolejną udaną trasą 50-tką w mojej serii tras 50-tek. I o ile łatwiej, zdarza się zrobić trasę nieprzerwaną przerwą jak np.: Deszczowo-burzowa Trasa 50-tka "nieprzerwana przerwą". To znacznie trudniej jest zrobić 50-tkę z czasem <2,5h: Poniżej 2,5h na trasie "50-tce". A już w ogóle ciężko zrobić trasę nieprzerwaną przerwą i <2,5h co wciągu ostatnich 4 lat udało mi się zrobić dwukrotnie: Trasa 50-tka: "nieprzerwana przerwą i <2,5h!" oraz próba z 2018 r.: Trasa "50-tka" - trzech tytułów. W 2018 r. to już nawet jest <2,25 h - śr. prędkość prawie 22 km/h. No i to jeszcze okres jak ślad trasy 50-tki lekko się różnił od tej obecnie prezentowanej. Nie było obwodnicy Płotów i te sprawy. Nie zmienia to jednak faktu, że po za 2018 r., gdzie kilka dynamicznych tras 50-tek (<2,5 i raz <2,25h) miałem nie jest to żadną regułą. A takie osiągnięcia są czymś rzadko u mnie spotykanym. Zdarza się. Owszem. Ale rzadko. Częściej jeżdżę spokojniej i nie patrzę na czas. Jaki by był czy tam jaki będzie to taki będzie. Nie ma się na to często wpływu i nie ma co się tym przejmować. Jednak dzisiaj ambicje się pojawiły. Mimo, że pogoda sprawiała ciężkie warunki - ja walczyłem. I nie dałem się zwieść przeszkodzie jaką jest pociąg. Nie byłoby to żadne usprawiedliwienie. Wobec tego musiałem go zignorować i dopiąć swego na tej dosłownie ostatniej prostej, dystans do pokonania wynosił poniżej 1 km. To miałem się przez to poddać?! No chyba nie bardzo... No cóż, ciekawe jakie będą moje kolejne próby tras 50-tek. A miałem takie nie miłe wrażenie, że może się znowu zniechęcę do tych tras, i będzie mi ciężko je robić. A może jednak tak się nie stanie, i jakoś dotrwam do tego 01.09 aby tego dnia zrobić ostatnią próbę tras 50-tek. Pewnie na dłuższy czas aby się do tej trasy nie zniechęcać. Wystarczy, że drogami (przynajmniej fragmentami DW108) i tak często jeżdżę przy różnych innych trasach cyklicznych i sporadycznych wyjazdach.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa14lipca2022zdj1.jpgtrasa14lipca2022zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)