Dzisiejsza trasa jest niestety po 2 dniach bez jeżdżenia.. Nie dało się inaczej :( Pogoda się mocno zepsuła, zaczęła się już psuć na mojej: Fajna trasa. A wczoraj to w ogóle bym nie dał rady bo niby kiedy.. Po godzinie 11 pojechałem do pracy a wróciłem 17:30. Takie wilgotne powietrze, deszczowo, zimno. Myślałem, aby po nocy pojechać ale dobra. Darowałem sobie. A dzisiaj już z braku innych możliwości musiałem pojechać - na naprawdę króciutką trasę w okolicach Płotów, co i tak jest miejskim wojażem. To tylko taka: "testowa" trasa, i aby się "przewietrzyć" przed jutrzejszą jak do tej pory największą próbą w moim rowerowym życiu. Bowiem jutro jadę na objazd Zalewu Szczecińskiego! :) Uda się to się uda a jak nie to trudno.. Bowiem zwycięzcą jest ten, kto podejmuje wyzwanie i walczy z nim. A przegranym jest ten, kto nie podejmuje rękawic do walki..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 697
Trasa nr [łączna]: 779
Trasa nr [na blogu]: 693
W tym tygodniu: 2
W tym miesiacu: 9
W tym roku: 173
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 770 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 684 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 6331 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 6337 km
Maksymalna prędkość: 19.2 km/h
Przejechałem: 5.98 km
Przejechałem [msc]: 334.54 km
Przebieg roweru [rok]: 7771.77 km
Przebieg roweru [suma]: 30337.5 km
Przejechalem w 2020: 7771.77 km
Podroż dookoła świata (2020) 19.4294 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 75.8437 [%] km
Czas jazdy: 00:34:22 h
Czas Jazdy Suma (ever): 1914:03:45 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1690:37:37 h
Czas Jazdy Suma (2020): 492:14:17 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 21:27:24 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:23:03 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:50:43 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:25:32 h
Średnia: 10.55 km/h
Dzisiejsza trasa miała mieć w chwilowym moim zamyśle nieco inny przebieg, który okazał się nie możliwy do zrealizowania. Ja w sumie o tym mankamencie zdążyłem zapomnieć. A wszystkiemu winne nic innego jak robienie tej pierdolonej drogi S6, tej obwodnicy Płotów, która zabrała pewną drogę i nie dała nic w zamian. Bowiem jadąc w stronę lasu z osiedla gdzie mieszkam, można było skręcić na polną drogę do wsi Karczewie, i to planowałem zrobić by dalej z Karczewia pojechać inną polną drogą do Krężela i tak wrócić.. Ale tak się już nie da jechać (bynajmniej przez Karczewie): Zdjęcia, S6, Błoto. I już się nie będzie dało :( Pozostaje jeszcze nie oczywista droga od strony drogi DW109 pod Krężel: Wioski zapomnianych dróg albo Zapomniane drogi i S6. A więc związku z owym dzisiaj tylko mała podróż po lesie, potem rzeczną drogą po Płotach, gdzie kierowców łapało nieoznakowane auto policji.. buuuu milicja, milicja! I powrót do domu, z pełną nadzieją i dozą przygotowań na jutrzejszy dzień objazdu Zalewu! Ah, pochwalę się dwoma rzeczami: po pierwsze - mimo braku interakcji z mojej strony przerzutka przy Aurelii sama się naprawia i psuje! Aktualnie jest dobrze, przerzuca, nie psuje się :) Oraz dzisiaj testowałem nowe akumulatorki do kamerki. Kupiłem 4 sztuki po 25 zł - Newella zamienniki. Oryginalne Sony są po 200 zł /sztuka. No to po prostu ich tak po prostu... Sami wiecie..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)