04.05.2021
Jazda nr: 821

Tagi: makowice, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza, krótka, wietrzna i mało przyjemna przez pogodę trasa - mijała pod znakiem moich najnowszych rowerowych pomysłów, które ewoluowały z podobnych, lecz starszych zamysłów pamiętających okres wczesnej wiosny (marzec 2019 r.). Sporo czasu i tras od tych zamysłów minęło, aż w końcu znalazły one swoje ujście w realizacji ich założeń o czym szerzej pisałem we wpisach: Makowice-Lotnisko: "250 okrążeń - 1 próba". a także: Makowice-Lotnisko: "250 okrążeń". Najnowsze wieści dotyczą tego, że nie udałoby mi się zrobić z 1000 okrążeń licząc tak po 70 metrów średnio każde albo i więcej. Realnie tak z 300 dałoby radę zrobić. Lecz wiadomo, jest to męczące i wykańczające. Jednak te 250 okrążeń to na spokojnie zrobiłem. I jakbym miał więcej czasu to bym więcej zrobił. Mój pomysł na trasę ewoluował z zamysłu jeżdżenia w kółko obok jednego magazynu na dwa magazyny. I to pozwala faktycznie zrobić większe odległości, choćby 50 km czy nawet 100 km. Do czego będę ostatecznie dążył. Tak zapoznawczo takie kółka kręciłem kilka dni temu na trasie: Makowice-Lotnisko: "Śladami historii". Tak nie zobowiązująco sobie wjechałem i sprawdziłem swoje możliwości. Średnio jedno okrążenie ma 200 metrów. Raczej poniżej nie będzie miało. Więc 5 okrążeń = 1 km. To koło 500 okrążeń dawałoby te 100 km.. To lepsze rozwiązanie niż kręcenie się na średniej 70 metrów gdzie do 100 km byłoby 1500 takich okrążeń. To robi się niemożliwie dużo.. Na jeden raz :) A z tymi średnio 200 metrów to już jest możliwe.. Choć też nie łatwe, męczące i potrzeba na to sporo czasu. Dzisiaj się tak wstępnie w tym temacie pobawiłem i tak z 50 okrążeń zrobiłem. Więc myślę, że kolejne nie będą problemem. Tak po 50-100 okrążeń, mała przerwa i znowu. I znowu. Jutro ma ze mną na lotnisko ten antyrowerowiec cały (MM) z Reska jechać. ;) Tak się z nim umówiłem. Nie wiem po co znowu naiwnie wierzę, że z tego coś będzie.. To może ze mną by się pokręcił.. Zresztą jeden termin na rower (8.05) sam proponował. Aby zrobić ognisko i te sprawy.. Dzisiaj nie chciał jechać, zadeklarował się, że jutro pojedzie.. No dobra.. Nie widzi mi się takie kręcenie codziennie na Makowice no ale trudno :) Pojadę. Ja jestem słowny!
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 826

  • Trasa nr [łączna]: 907
  • Trasa nr [na blogu]: 821
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 3
  • W tym roku: 81

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 898 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 812 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 10847 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 10873 km

  • Maksymalna prędkość: 30.7 km/h

  • Przejechałem: 26.52 km
  • Przejechałem [msc]: 158.66 km
  • Przebieg roweru [rok]: 2876.92 km
  • Przebieg roweru [suma]: 34888.28 km

  • Przejechalem w 2021: 2876.92 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 7.1923 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 87.2207 [%] km

  • Czas jazdy: 01:44:20 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2208:48:19 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1985:22:11 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 184:48:31 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 10:38:36 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 03:32:52 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:16:54 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:13 h

  • Średnia: 15.3 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego poprowadziła mnie na lotnisko Makowice w konkretnym celu. W takim jaki sugeruje tytuł wpisu: kręcenia wałów. Tak sobie powiedziałem, tak sobie zaplanowałem i tak sobie pojechałem. To było jedyne rozsądne wyjście aby w ogóle gdzieś dziś wyjść i pojechać. Taki miszmasz pogodowy. Słonecznie, pochmurnie i znowu, i znowu zmiana i tak kilkanaście kilkadziesiąt zmian nawet wciągu 1 minuty. Ciągle coś się dzieje.. Zmienia, nieustannie. I wieje i wieje. Bardzo silny wiatr, porywy dochodzące do 40 km/h, a ogólnie wieje ponad 30 km/h. I co najgorsze wciągu dnia, na wieczór wiatr się zmagał. Do tego przelotnie padało. Tak się jednak złożyło, że na mnie nie padało. W pewnym momencie się właśnie zachmurzyło coraz mocniej - tak jakby chciało padać. Nawet trochę pokropiło ale na samych Makowicach, na lotnisku gdzie się ukrywałem nie padało. Jednakże po drodze do domu owszem. Sugerowały to mokre ślady jezdni, które mijałem. Pokręciłem się nie mniej tutaj, pokręciłem te "wałki". Jakoś muszę rozróżniać co robię. Czy chodzi mi o zwykłe kręcenie się wewnątrz tych wojskowych magazynów czy kręcenie się pomiędzy dwoma magazynami. I tak moją próbę rozpocząłem od stanu licznika 7,14 km i czasu 00:28:26 min. A skończyłem na stanie: 18,51 km i czasie 1:20:31 h. Związku z tym przejechałem: 11,37 km w czasie 00:52:05 h. No powiedzmy, że 20 km do 1h. Więc cała próba w tym czasie ok. 5h. No myśmy realnie ok. 6h samych jazd i ewentualne przerwy.. No trzeba by było z ~8h czasu na tą niełatwą próbę mieć. A będzie to na pewno męczące. I trzeba to zrobić w stabilniejszą pogodę, niż ta, która się dzisiaj panoszy. Podobno to wina jakiegoś Daniela: Daniel pogodowy - TwojaPogoda. Tyle, że to informacja z weekendu.. Zresztą była kiedyś taka piosenka: TADZIK TY KURWOOOOO to podmieńmy imię na DANIEL TY KURWOOOO: (DANIEL) TADEK - ty kurwo - piosenka. No taka pogoda wiosną to jest coś nienormalnego. Spore anomalie pogodowe, które śledzę i o których mówię od lat: Nieudany projekt (23.09.2018 r.) i Makowice-Lotnisko (23.09.20218 r.). Jak widać taka pogoda się co jakiś czas powtarza.. I niesie za sobą niestety poważne skutki.. I zniszczenia.. Tym razem przecież lepiej nie będzie. Szczególnie, że ta aura ma utrzymać się do końca tygodnia - a przynajmniej do weekendu. Więc będzie parę niespokojnych dni, które będą utrudniać mi jeżdżenie :( No ale jakoś rowerowo przetrwać muszę. Nie mogę sobie pozwolić na taką antyrowerową postawę jak pewny jegomość z Reska, który z roku na rok coraz bardziej się zatraca. Z niego już nic dobrego nie będzie.. Po tej rowerowej próbie, szybkim tempem powróciłem do domu. Dzisiaj i tak nie dałbym rady jeździć nie wiadomo ile.. Jednak ta pogoda daje się we znaki. Dmucha, wieje. Ten wiatr obija się o wszystko na tym lotnisku, na tych zniszczonych czasem i chciwością budynkach. A towarzyszą temu nieprzyjemne, czasem niepokojące odgłosy.. A to też zniechęca do tego aby tam zostawać :(

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa04maja2021zdj1.jpgtrasa04maja2021zdj2.jpgtrasa04maja2021zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)