13.03.2021
Jazda nr: 787

Tagi: makowice, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza trasa odbyła się w zmiennej na gorszą pogodę. Od rana było tak nie ciekawie a potem zrobiło się znacznie gorzej, bliżej południa przyszły deszcze. Już nie tylko wiało bez opamiętania a także mocno padało. Byłem trochę zniechęcony tą pogodą i utrzymującymi się od rana przez dłuższy czas niskimi temp. Stąd nie wybierałem się nigdzie zbyt szybko. A jeszcze trochę czas mnie ograniczał, miałem po południu po obiedzie jechać w odwiedziny do kuzyna i siostrzenicy, która się nie dawno urodziła.. A więc mimo wszystko pojechałem i mogę powiedzieć tyle: udało się! Najgorzej jest zacząć, początek jest trudny. A potem już jakoś leci..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 792

  • Trasa nr [łączna]: 873
  • Trasa nr [na blogu]: 787
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 8
  • W tym roku: 47

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 864 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 778 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9272 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 9305 km

  • Maksymalna prędkość: 34.2 km/h

  • Przejechałem: 33.05 km
  • Przejechałem [msc]: 257.55 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1309.18 km
  • Przebieg roweru [suma]: 33320.54 km

  • Przejechalem w 2021: 1309.18 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 3.2729 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 83.3013 [%] km

  • Czas jazdy: 02:36:41 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2110:14:40 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1886:48:32 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 86:14:52 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 16:39:08 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:04:54 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:50:06 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:56 h

  • Średnia: 12.71 km/h
Na dzisiejszej trasie mimo, że wiało, potem także padało - i to padało także w magazynie, w którym jeździłem, co nie jest dobrą oznaką. Przeciekający dach, oznacza idące z nim problemy. To z kolei oznacza, że te pozostałe budynki po dawnych czasach, na dawno opuszczonym lotnisku w Makowicach, chwieją się ku upadkowi. Niektóre z nich już są ruinami, mocno zdewastowane, i po prostu czas ich nie oszczędza. A te odkrycie, świadczy o tym, że pozostałe budyneczki, aktualnie służące jako magazyny, może "spichlerze", w końcu po żniwach trzymają tutaj zboża - chylą się ku upadkowi. Tym bardziej, może dobrze się stało, że mimo wszystko się dzisiaj nie poddałem i zrobiłem te 250 okrążeń! Dało radę. Jeszcze trochę by też dało radę. Podobnie jak tydzień temu, przy pierwszej próbie: Makowice-Lotnisko: "250 okrążeń - 1 próba" - średnia odległość jednego okrążenia jest w granicy 75 metrów. Na tych skromnych 250 okrążeniach nie ma szans zrobić planowanych, na planach z 2019 r. - 20 km, ani tym bardziej większej ilości. Można oczywiście do tych 20 km dobijać. Wyjdzie wtedy coś w granicy 300 okrążeń. Co jest jeszcze do zrobienia tak na jeden dzień. No trochę więcej to już mam obawy. To jest męczące, nudne zajęcie i niestety czasochłonne tak się kręcić dookoła po małej powierzchni. Dzisiaj dodatkowo przeszkadzał wiatr i przeciekający coraz mocniej dach. Nie mniej udało się! Dziwny i głupi pomysł zrealizowałem. Być może - choć to nie jest pewne - powrócę tu aby spróbować zrobić więcej okrążeń, więcej kilometrów. A być może także dystans 100 km. Ten jednak robiłbym jeżdżąc przez 2 takie magazyny, i plac między nimi. Dzięki temu odległość jednego okrążenia byłaby znacznie większa niż skromne, średnio licząc 75 metrów. A więc zrobienie 100 km i tak byłoby pracochłonne ale może mniej męczące. W końcu, skoro mogłem się kręcić po takiej małej odległości i zrobić w konsekwencji 18,59 km w czasie 1:43:48 km. To może i udałoby się na większej próbie zrobić i 100 km. Oczywiście musiałbym się liczyć z tym, że cały eksperyment może zająć ponad 10h. Więc jest to plan na idącą wiosnę, długie i ciepłe dni. Odpowiednie przygotowanie i wszystko powinno być możliwe do realizacji. W normalnych okolicznościach dobijałbym kilometry do 20,0 km - ale dzisiaj nie miałem na to czasu. Pozostaje mi cieszyć się z tego, że zrobiłem te 250 okrążeń. Pozostała jeszcze jedna próba z dzisiejszej trasy do zrealizowania - powrót do domu, w ten deszcz, wiatr. W ogóle tak nieprzyjemnie, i ciężko..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa13marca2021zdj1.jpgtrasa13marca2021zdj2.jpgtrasa13marca2021zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)