30.09.2018
Jazda nr: 299

Tagi: S6, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego jest moim udanym projektem trasy na szlakach S6. Dla podkreślenia tego, że była to trasa S6 jednostronna w tytule wpisu znajduje się "Płoty - Goleniów" a nie same "Goleniów" jak we wpisach: Na szlakach S6 - Goleniów (15.08.2018) oraz Na szlakach S6 - Goleniów (03.05.2018). Planowałem tą trasę już na początku września - i chciałem ją zrobić gdzieś w połowie Września, wtedy mi się jednak nie udało, w ubiegłą niedzielę także mi się nie udało (Nieudany projekt). Dzisiaj mimo trudności udało się przejechać trasę. Na kolejnych trasach S6 robię coraz mniej zdjęć. Samych zmian jest coraz mniej i po prostu nie ma sensu - same postępy prac też wydają mi się coraz mniejsze, coraz mniej efektywne. To nie jest to samo co między 03.05.2018 a 15.08.2018 albo między 19.05.2017 (Goleniów z 19.05.2017) a którąkolwiek z tras na szlakach S6 (03.05.2108 czy 15.08.2018). Postęp prac największy widzę właśnie między MAJ 2017 a MAJ 2018, oraz między MAJ 2018 a SIERPIEŃ 2018. Dalsze zmiany, i postępy prac to już mrzonki. W szczególności na odcinku Nowogard (od strony Olchowa) a Goleniów, obwodnica Goleniowa. Tutaj prace zawsze były najbardziej zaawansowane, obecnie odcinki są coraz bardziej wykończone. Sama praca trwa w dosłownie kilku miejscach. Ten wielki projekt i przedsięwzięcie jakim jest budowa trasy S6 dobiega powoli do końca. Tak samo jak terminy realizacji zbliżają się do końca. Niestety wraz z końcem terminów, zbliża się zima, a w tym roku zima może być zimna i nieprzyjemna - a to utrudni dalekie wycieczki. No i nie łatwą trasę w nie łatwych okolicznościach. Co jak co ale trasę na Goleniów za łatwą nie uważam. Dzisiaj było bardzo ciężko mi ją zrobić. Tym bardziej mam nadzieję na rychłe powodzenie i przyspieszenie prac nad budową drogi, i ewentualnym jej otworzeniem na odcinku Nowogard -> Goleniów. A to po to abym jednak nie musiał wybierać się w te strony w Listopadzie (a nie daj boże później) w tym roku, ani z początkiem przyszłego roku! Już mi się po prostu nie chce tu przyjeżdżać. A nie chcę znowu zostawić na pastwę losu nie skończoną drogę. Także, dzisiejsza trasa była ciężka. Nie jest za ciepło. Wieje. Ja miałem cały czas pod wiatr. W wielu miejscach na trasie trwały jakieś drobne prace robotników - nie wszystko wszędzie jest gotowe, mimo, że już dawno miałem na to nadzieję. No po prostu postępy prac idą zbyt wolno. Znacznie wolniej niż bym się tego spodziewał czy bym sobie życzył. No ale tak, w trasę ruszyłem o godzinie 1129 - gdy ruszałem było w miarę ciepło, chodź wiało. Dużo słoneczka. A w trakcie trasy słońca coraz mniej a w każdej chwili moje coraz większe obawy - czy dam radę, czy to ma sens! Nie poddałem się jednak mimo trudności z czego się bardzo cieszę i dotrwałem do końca trasy.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2018 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 301

  • Trasa nr [łączna]: 385
  • Trasa nr [na blogu]: 299
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 18
  • W tym roku: 114

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 380 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 294 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 5 dni
  • Stan Licznika Poczatkowy: 8605.18 km
  • Stan Licznika Końcowy: 8646.96 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 8555.93 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8359 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8401 km

  • Maksymalna prędkość: 32 km/h

  • Przejechałem: 41.78 km
  • Przejechałem [msc]: 703.87 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5093.83 km
  • Przebieg roweru [suma]: 15964.64 km

  • Przejechalem w 2018: 5093.83 km
  • Podroż dookoła świata (2018) 12.7346 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 39.9116 [%] km

  • Czas jazdy: 02:34:24 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1007:09:57 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 783:43:49 h
  • Czas Jazdy Suma (2018): 316:39:28 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 43:09:30 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:23:52 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:46:40 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:36:14 h

  • Średnia: 16.28 km/h
Dzisiejsza trasa jest kolejną trasą z cyklu na szlakach S6. Każda z takich tras jest wyjątkowa i niepowtarzalna, ta jest jednak szczególnie ważna ze względu na nieustające postępy prac przy budowanej drodze S6 - z każdym tygodniem jest coraz więcej zrobione. A u mnie nie ustają obawy, że wkrótce otworzą całą drogę dla samochodów a ja nie zdążę się w całości przejechać po S6 :( Dzisiaj się jednak przejechałem w prawie w całości od Nowogardu pod Goleniów. W całości w całości jeszcze się nie dało ze względu na wciąż trwające prace w kilku miejscach. Ale po kolei. Na trasie nie robiłem zbyt wielu zdjęć bo to nie miało sensu. Postępy nie są aż takie duże. I po prostu nie chciało mi się wstawać co chwila. Pierwszy raz na nową drogę, nowe szlaki ruszyłem dopiero za miejscowością Lisowo. Przed miejscowością Lisowo, a dokładnie od końca Płotów - droga istnieje. Ale nigdzie się nie kończy, więc nie widziałem sensu tak szybko tam wjeżdżać. Zdążyć przejechać się kawałkiem Płoty -> Nowogard i tak zdążę. Nie musiałem robić tego dzisiaj. Dzisiaj skupiłem się na nowych odcinkach, tam gdzie jeszcze nie miałem okazji jechać. Czyli dojazdową drogą za Lisowem (Dojazdowa od Wyszogóry albo skrzyżowania na Łosośnicę). I tak tą drogą pojechałem pod Wyszogórę, gdzie musiałem już do Żabowa jechać po DK6 - no prawie bo na trochę zjechałem na nową drogę, ale nie od razu, ze względu na trwające prace na tej drodze. Nie chciałem się tam kręcić koło robotników. Na wysokości wsi Wyszogóra czy za wsią Wyszogóra do Żabowa postęp prac jest - widoczne jest przygotowanie do poszerzania istniejącej drogi DK6 (tak mi się wydaje, że to tak będzie wyglądać) widać rozbudowę wiaduktów, tworzenie obwodnic, i tak pod same Żabowo. Za Żabowem też trwają dalsze prace, S6 pod Żabowo prawie gotowe :) Dużo prac, i dużo dla mnie nie zrozumiałości jest między Żabowem a obwodnicą Nowogardu. Od wielu miesięcy i tras chodź by tej: The Lost: Kuba - obserwuję co tu się wyprawia i dalej niezbyt rozumiem, nie potrafię sobie wyobrazić jak będzie wyglądało to miejsce po zakończeniu prac. Sporo tu syfu i burdelu zrobionego :) I tak wkrótce zrobiłem połowę mojej dzisiejszej trasy, znajdując się na istniejącym odcinku trasy S6 - obwodnica Nowogardu, który powstał w 2011 r. Nielegalnie oczywiście przejechałem dalej po obwodnicy Nowogardu i na jej końcu nie zajeżdżałem już do Olchowa, od razu wjechałem na nowe wiadukty i pociągnąłem tak pod same Kikorze na istniejącym odcinku trasy S6. Nie zważałem na pracujących tutaj ludzi, którzy zajmowali się pierdołami jak np. mocowaniem barier ochronnych czy to na rozdzieleniu pasów drogi, czy z prawego albo lewego marginesu drogi. Po prostu jechałem szybciej między nimi i tyle. Nikt się mnie nie czepiał :) I dobrze bo ja bym się ich czepił, że co to znaczy pracować w niedziele?! Na szczęście nic się nie stało chodź obawy miałem. Minąłem tak Olchowo, Kikorze i znalazłem się w tym samym miejscu, w którym cofnięto mnie 15.08 tutaj: Zdjęcie miejsca z 15.08.2018. Oczywiście tak blisko nie podjeżdżałem bo po co? :) To jest jeszcze miejsce przed wysokością ronda za Kikorzem i wiaduktem na drogę do Redostowa (od strony lasu Redostowo) - tak! Same rondo już istnieje parę dni, wiadukt też. A ten most jeszcze nie. Jest tam sporo piachu, syfu i gówno zrobione. Eh. Mieli tyle czasu od mojej ostatniej wizyty i tego nie zrobili -.- Wyjechałem z budowy S6 lasem - przejechałem obok wybudowanego ronda i na trasę S6 wróciłem dopiero na skrzyżowaniu na Redostowo (od strony wjazdu na wioskę). Przed wjazdem na S6 stoi znak i ograniczenie prędkości do 40 km/h. Wcześniej też taki znak widziałem teraz zainteresowała mnie jego treść, która mówiła o tym, że na drodze znajduje się warstwa wiążąca, jej uszkodzenie zagrożone jest karą 10.000 zł (i aby zachować ostrożność) Oo. To chyba znak dla budowlańców co ja mam rowerem jechać mniej niż 40 km/h aby im tego nie uszkodzić?! Samochody nie uszkodzą bo nie są dopuszczone do ruchu. I tak pojechałem dalej - wkrótce znalazłem się w okolicy wsi Glewice, gdzie budowany jest wiadukt, czy most. Tam też jest mało zrobione -.- I przejazdu nie ma. Nawet jakbym się uparł to też nie przejadę bo stan prac uważam za zbyt surowy i nie byłoby to bezpieczne. To wjechałem dopiero kawałek dalej na S6 już za mostem. I tak pojechałem S6 za Glewice, gdzie nie dość, że są zamontowane bariery ochronne (one swoją drogą już 03.05 były gotowe -.-) to są jeszcze pomalowane pasy! To jednoznacznie świadczy o tym, że szykowane jest puszczenie ruchu samochodowego na tym odcinku drogi w nie dalekiej przyszłości. Jest wykonywanych coraz więcej drobnych prac jak bariery ochronne, stawiane znaki, malowane pasy! I tak pomalowane pasy były prawie pod wyjazd na Goleniów. Gdzie są duże prace, widać wiadukt na Żółwią Błoć, który jest już otwarty :) No i fajnie, postęp prac jest naprawdę widoczny - wkrótce droga powinna być gotowa. Rodzi się więc pytanie czy jest sens tutaj dalej jeździć? :) I czy będę wstanie pojechać całą trasę czy tylko połowę trasy S6 za prawie miesiąc (1.11 lub ponad miesiąc 11.11)? Mam zaplanowane dwie trasy na szlakach S6 właśnie 1.11 lub 11.11. Dużo o tym myślę, dużo o tym piszę - głównie znajomym na komunikatorze Gadu-Gadu. Heh, może tak emocjonalnie podchodzę do sprawy budowania tej drogi. Nie jest mi to w końcu obca sprawa. Poświęciłem wiele tras, wiele czasu na jeżdżenie jak nie bezpośrednio po budowie tej trasy to w jej okolicy. Miałem pierwotnie wjeżdżać na trasie dalej - do S3 za Goleniowem, ale przejeżdżałem samochodem w piątek (28.09) tędy i widziałem jak to wygląda, nie wygląda to tak jak sobie wyobrażałem - zamknięta jest tylko nitka zjazdowa ze starej DK6 na S3 (obwodnica Goleniowa) a tak to się nie wiele w tych stronach zmienia od tras z 03.05 i 15.08 z tego roku a nawet trasy z 23.08 :) (200 km!) więc było bez sensu tam jechać. Trasę zakończyłem przed rondem na zjazd do Goleniowa i dalszą budowę S6 w stronę obwodnicy Goleniowa. Także - prace trwają, są postępy, ja uważam, że za małe. Jak to będzie jednak w kolejnych dniach czy tygodniach to się dowiem. Na razie cieszę się, że pojechałem. Tym samym zrobiłem dzisiaj połowę trasy rowerem do akademika! Bowiem dzisiaj się wprowadzam już do akademika, zaczynam nowy rok akademicki (II rok MGR)! I co najważniejsze pierwsze dni w akademiku zacznę posiadając rower w Szczecinie! To na pewno kilka tras zrobię ;> Skorzystać trzeba! :) Nadmienię jeszcze o takim chamstwie pogodowym. Na mojej całej trasie było zimno, wiało a niebo było takie bąbelkowe. Takie bąbelkowe chmury przysłaniały słoneczko :( A gdy tylko samochodem z pod Goleniowa ruszyłem dalej - to niebo zrobiło się bezchmurne, wiatr ustał i zrobiło się znacznie cieplej! To tak specjalnie no! Na pewno! :(

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa30wrzesnia2018zdj1.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj2.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj3.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj4.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj5.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj6.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj7.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj8.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj9.jpgtrasa30wrzesnia2018zdj10.jpg


Mapa przebiegu trasy :)