20.02.2021
Jazda nr: 772

Tagi: Niemcy, zs, MK, , zach_slonca, urbex, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego poprowadziła mnie w Szczecińskie strony. Zresztą nie pierwszy raz w tym roku, z czego jest to pierwszy raz udany wyjazd. Wyraźnie dłuższe dni, lepsza pogoda sprzyja rowerowym wycieczkom, których wkrótce może być coraz więcej.. :) I będą coraz dłuższe.. W końcu trzeba się brać za te nabijanie kilometrów! Wiecie drodzy czytelnicy co o mnie mówią? A mówi się o mnie tak: on nie jeździ tylko nabija kilometry :) To oczywiście duży skrót myślowy. Autorowi tych słów, który się już obraził śmiertelnie, i zerwał ponad 10-cio letnią znajomość (a poszło o różnice świato-polityczno poglądowe) a mianowicie Ustawę Aborcyjną. Dla mnie to morderstwo, a widać dla niego nie. I widać to wystarczający powód by zerwać ponad 10-cio letnią znajomość, gdzie wciągu tych 10 lat, naprawdę można było policzyć skromną ilość dni, podczas których nie wymieniliśmy żadnych wiadomości poprzez umierający komunikator Gadu-Gadu. Także.. także ta była znajomość tak o mnie mówiła.. ;] A chodzi tu już nie mówiąc skrótem myślowym, że podobno nie jeżdżę dla przyjemności a po to aby właśnie nabijać kilometry, że moim jedynym celem jeżdżenia jest nabijanie kilometrów :) A to przecież nie prawda. Nabijanie kilometrów to poboczna korzyść, a jak się przy okazji coś zobaczy, gdzieś pojedzie czy miło spędzi czas - a właśnie przy tej okazji - zrobi te 100 km, czy więcej.. No to co w tym złego? ;) Lubię jeździć, i moją motywacją są właśnie kilometry. I właśnie dzisiaj był taki dzień, że było trochę zwiedzania (Urbex) - w zasadzie tylko na Szczecińskim Wiskordzie: ZS: Wiskord & Niemcy <- który miałem już okazję odwiedzać w zeszłym roku. Drugi cel wycieczkowy się nie powiódł, bo fajnie z daleka wglądające miejsce, które przywiodło mój wzrok na trasie: Szczecin - Wełtyń - okazało się terenem wojskowym, chronionym przez podwójne wysokie ogrodzenie. Także.. Także z trasy powiódł się ostatni cel. Odwiedzenie Wzgórza Dalszewskiego. Pięknych stron przy wsi Dalszewo, wciągu drogi DK31 (Szczecin - Gryfino). Pięknie tam jest.. A skurwysyńskie ludzkie ścierwo chce tą piękność zamienić w osiedla.. :( Jak tak można.. To jest nienormalne! A tak się coraz częściej dzieje.. Zabudowa Wzgórz Daleszewskich.. Także wzgórza się udało odwiedzić. Kolega MK, po testował dzisiaj nowego drona. Z wycieczki są fajne ujęcia w jakości 4k! Odwiedziliśmy także podobno nielegalnie Niemcy ;) Wracaliśmy z Gryfina przez Mescherin.. Z końcem tego pięknego, ciepłego dnia - zegnało nas czule słoneczko, towarzyszące dzisiaj przez cały dzień.. Dawało o sobie znać, tworząc piękną mgiełkę, otulającą całe wsie, lasy.. i kryjące się w niej pola..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 777

  • Trasa nr [łączna]: 858
  • Trasa nr [na blogu]: 772
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 12
  • W tym roku: 32

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 849 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 763 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8754 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8822 km

  • Maksymalna prędkość: 31 km/h

  • Przejechałem: 68.03 km
  • Przejechałem [msc]: 372.68 km
  • Przebieg roweru [rok]: 827.1 km
  • Przebieg roweru [suma]: 32838.46 km

  • Przejechalem w 2021: 827.1 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 2.0677 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 82.0961 [%] km

  • Czas jazdy: 04:35:08 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2079:16:29 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1855:50:21 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 55:16:41 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 23:54:10 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:59:31 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:43:39 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:18 h

  • Średnia: 14.84 km/h
Dzisiejsza fajna trasa, pełna wyzwań i wykorzystanych możliwości. Nie często bywam w Szczecinie, odkąd rozstałem się ze starą pracą w policji, o której co jakiś czas myślę. Już nie w takich złościach jak niegdyś ale jednak. To pierwsze i bardzo złe doświadczenia. Na szczęście teraz mam już lepszą sytuację w życiu, mam lepszą pracę w fajnym środowisku - w szkole.. Gdzie zajmuję się różnymi sprawami. Tu mam chyba - nie jest to dla mnie potwierdzone - już stałą umowę, zawartą przez aneks z 01.02 - gdzie zwiększono mi etat z 0,5 etatu na 1,0 cały. Oczywiście nie siedzę tam całymi dniami! Co to to nie.. Trochę dłużej - to fakt, ale nie bez przesady. Nadal jest fajnie! Chociaż na początku Lutego miałem związku z tym trochę niepewności, trochę obaw. No ale jest fajnie. Lepiej poznaję ludzi, i relacje jakie ich wiążą. Jest fajnie.. I myślę, że to jest to miejsce dla mnie. Miejsce na wsi.. W otoczeniu wsi, i rodzinnej atmosfery. A do tego mogę się sprawdzać jako nauczyciel. Udoskonalać poprzez prowadzenie zajęć w klasach 1-3, z robocików.. :) Fajnie jest.. Nie to co w mieście.. Dzisiaj byłem tylko chwilę w centrum miasta, ruchliwa ulica (DK10, ul. Gdańska). I już było to dla mnie męczące doświadczenie. Dłużące się takie doświadczenia w końcu sprowadziły na mnie pierwsze oznaki migreny, na szczęście udało mi się ją zwalczyć - kilka godzin później w Gryfinie. Nim się to stanie, była ta cała historia związana z przejazdem przez Szczecin, rozkopany w wielu miejscach, wciąż się zmieniający. Najwięcej zmian na Podjuchach, gdzie budują coś na kształt ronda :o No paranoja co tu się wyprawia.. Węzeł Granitowa (Podjuchy). Chodzi tu właśnie o ten cały węzeł Granitowa, co się łączy z drogą S6.. I sobie leci dalej w stronę Berlina.. Także tutaj jest cyrk, wszystko rozjebane od miesięcy i nikt tym nie zarządza. A tym czasem trasa trwała dalej - właśnie poprowadziła nas do Wiskordu, gdzie kolega MK chciał po testować nowego drona. A ja z drugim kolegą, z którym byliśmy dzisiaj na wycieczce zwiedzaliśmy jeden, w dużej części już zawalony budynek Wiskordu, którego wcześniej nie zwiedziłem. Jego stan się pogarsza, samego Wiskordu także. Zdradzają to nie tylko zdjęcia z drona, ale pobieżne obserwacje, że jest coraz gorzej. Jeszcze kilka lat (a może nie) i nie będzie już tego historycznego miejsca. Zawali się, zostaną pojedyncze ściany.. (a może i nie).. I tak wszystko z czasem znika, z czasem się zmienia.. A teraz pojechaliśmy pod te miejsce, które chciałem zwiedzić. Baza wojskowa za strzelnicą w Kluczewie. Jechaliśmy tam drogą przez Radziszewo do Chlebowa. I przed wsią Chlebowo już widać - taki niebieski budynek. To właśnie jakieś wojskowe coś.. Podjechaliśmy tam bliżej przez pole.. Przeprawa w błocie i wszystko na nic. Ani ujęć z drona ani nic. Bo się za bardzo nie da tu dronem latać.. A z telefonu mimo wszystko - wszystkiego nie widać. Także całe poświęcenie na marne. Za to na Wzgórzach Dalszewskich było już spoko.. :) A dalej mogło być tylko lepiej. Choć dzień zaczął się już kończyć.. Zbliżamy się do Gryfina, gdzie zjedliśmy pizzę :) I wróciliśmy przez wspominany Mescherin na Pragowo - Kołbaskowo.. Za Kołbaskowem żegnał nas piękny zachód słońca.. I wkrótce Przecław, Warzymice.. I sam Szczecin.. I powrót na Pomorzany.. I ostatnie oznaki zimy, które są rzadkimi akcentami w Szczecinie i jego okolicy. U mnie w rodzimych Płotach jeszcze tego śniegu, było sporo. A tutaj?! Tutaj naprawdę rzadki widok. Trzeba było się nieźle postarać aby gdzieś śnieg wypatrzeć. I tak kończy się dzisiejsza piękna opowieść.. Kończy się tam gdzie zaczęła, przy domu kolegi MK, gdzie się jeszcze na chwilę spotkaliśmy w większym gronie. I mimo, że nie lubię, że nie wyobrażam sobie życia w mieście to właśnie w ramach pewnych "zmian", aby nie popaść w rutynę - taki weekendowy wyjazd do miasta jest dobrą odmianą codzienności. Tylko w moim przypadku nie działa to w drugą stronę - czyli w tygodniu mieszkać w mieście a na weekend jechać na wieś. Takie życie nie byłoby dla mnie odpowiednie, o czym zdążyłem się już dobrze przekonać - męcząc się w mojej pierwszej pracy w KWP Szczecin. Wtedy marzyłem tylko o tym aby wyjechać z miasta.. Marzenia się spełniły.. I poszczęściło mi się, znalazłem się w lepszym miejscu, w lepszej rzeczywistości jaką jest praca w szkole w Trzygłowie.. :) I jeszcze tylko do pełni szczęścia brakuje mi dziewczyny.. :) :3 I może i ja się w tym życiu odnajdę..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa20lutego2021zdj1.jpgtrasa20lutego2021zdj2.jpgtrasa20lutego2021zdj3.jpgtrasa20lutego2021zdj4.jpgtrasa20lutego2021zdj5.jpg


Mapa przebiegu trasy :)