19.01.2021
Jazda nr: 752

Tagi: wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego przynosi upragnioną odwilż, już kilkustopniową temp. na plusie. Śnieg znika dosłownie w oczach, co nie oznacza, że wszędzie odwilż jest taka sama o czym niestety się na dzisiejszej trasie przekonałem, że nie wszędzie była możliwa jednakowo dobry przejazd. W wielu miejscach wciąż zalega śnieg, okolice są mocno białe. No ale jest ta nadzieja! Dzisiaj lokalnie nawet po +3℃, a średnio +2℃. I to już od rana ciepło. A w kolejnych dniach ma być jeszcze lepiej! Przed weekendem temp. mają wzrosnąć nawet do +10℃! To koniec zimy, żegnać więc ją można. Do dzisiejszej trasy podszedłem bardzo ambitnie. Nastawiłem się, że szybko nastąpi odwilż zabierając ten niechciany śnieg, tą nie chcianą zimę, która mocno dawała się we znaki w ostatnich dniach.. A to niestety.. Trwa to bardzo wolno i efekty zobaczę najwcześniej dopiero jutro.. Gdyż nawet w nocy ma być temp. plusowa.. Więc to wszystko stopnieje! Było naprawdę fajnie, były oznaki tej wiosny i z godziny coraz to coraz lepiej! Przykładu nie mogłem szukać daleko - choćby moja poranna trasa do pracy przez Baszewice do Trzygłowa. Było ciężko jechać, zamarznięta droga, zalegający śnieg. A już 4h później jak wracałem po godzinie 12 to znacznie ale to znacznie lepiej.. I to mnie skłoniło w sumie do tego aby wracać przez Trzygłów w dzisiejsze deszczowe po południe.. Szło ocieplenie ale wraz z nim towarzyszyły opady, które jednak nie sprawiły, że zrezygnowałem z trasy.. :) Walczyłem do końca..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 757

  • Trasa nr [łączna]: 838
  • Trasa nr [na blogu]: 752
  • W tym tygodniu: 1
  • W tym miesiacu: 12
  • W tym roku: 12

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 829 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 743 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8248 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 8270 km

  • Maksymalna prędkość: 25.9 km/h

  • Przejechałem: 22.56 km
  • Przejechałem [msc]: 258.19 km
  • Przebieg roweru [rok]: 258.19 km
  • Przebieg roweru [suma]: 32269.55 km

  • Przejechalem w 2021: 258.19 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 0.6455 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 80.6739 [%] km

  • Czas jazdy: 01:35:18 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2041:53:09 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1818:27:01 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 17:53:21 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 17:53:21 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 01:29:27 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:29:27 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:08 h

  • Średnia: 14.25 km/h
Dzisiejsza trasa miała być w moim zamyśle nieco inna :) Planowałem jechać po prostu trasę 20-stkę. No ale przejazd już w Mechowie był trudny. Przejazd przez drogach na moim osiedlu też.. Ale te główne wojewódzkie drogi (DW109, DW108) to już ładne, czarne i przejezdne. I to zachęcało aby jechać. Ale już boczne drogi, a szczególnie te rozkopane w Mechowie to tragedia.. Miejscami faktycznie nie dało się jechać, musiałem poprowadzić rower. No może nie wszędzie czułem się dość pewnie aby jechać.. I musiałem zrezygnować. Nie skręcałem przed Grębocinem na polną drogę do Waniorowa.. Pojechałem dalej właśnie do Grębocina a z niego na Trzygłów. Droga miejscami oblodzona trochę, ciężki przejazd ale dało radę jechać! Przez sam Trzygłów do Baszewic bardzo dobrze się jechało. Czuje się już w powietrzu idącą odwilż, następującą w środku zimy jakże upragnioną wiosnę.. :) Sielanka trochę przerwała się w samych Baszewicach, skąd odbiłem na drogę do Wanierowa / Grębocina. Tam spodziewałem się lepszego przejazdu na Wanierowo. A lepsza była droga przez Grębocin, prawie bez śniegu i lodu! To nią pojechałem.. Mijałem za Gębocinem ogromne kałuże.. Wszystko dookoła topnieje, z pośród śniegu wyłaniają się, kiełkują zielone źdźbła trawy.. Idzie wiosna, którą należało należycie na rowerze przywitać! Ostatnie gorsze w przejechaniu fragmenty dróg za mną. Choć jestem pewny, że gdybym jechał za 2-3h byłoby lepiej z przejazdem.. No ale teraz tego nie sprawdzę.. Wyjechałem już na drogę DW109 i nią wróciłem.. W deszczowej aurze z dzisiejszej krótkiej trasy, krótkiego powitania wiosny.. A miałem sobie dzisiaj zrobić klasyczną trasę 20-stke, i zrobiłbym gdyby wszystkie drogi były przejezdne.. No ale na to będę musiał poczekać aż do jutra ;) Problem jest jednak taki, że jutro nie mam w planie rowerku. Mam w planie zostać dłużej w pracy - pogoda ma w planie być deszczowa od rana.. To żadna strata. Ale za to jak ciepło! Temp. mają już dochodzić do +7℃! I to spokojnie zamyka problem "śniegu" i "oblodzonych dróg".. Przy plusowej temp. w nocy i coraz większej w dzień wszytki ten zły śnieg zniknie!

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa19stycznia2021zdj1.jpgtrasa19stycznia2021zdj2.jpgtrasa19stycznia2021zdj3.jpgtrasa19stycznia2021zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)