17.09.2020
Jazda nr: 676

Tagi: AS, rury, makowice, zach_slonca, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego jest kontynuacją mojego pewnego ciężkiego treningu, ciężkiego dojścia / powrotu do formy po małym epizodzie chorobowym. To kolejny dzień nieustannej walki na rowerze patrząc od wpisu: Trasa "20-stka": po chorobie?. Włącznie z dzisiaj jeżdżę aż 4 dni pod rząd :) Dzisiaj to w ogóle tak mi się nie chciało iść od razu. Ale miałem to w planach. Nie wiele brakowało aby wyjazdu w ogóle nie było.. Wyjazdu prawie, że o zaczynającym się zachodzie słońca i powrocie wraz ze stępującym zmrokiem, czego na razie próbuję unikać - przynajmniej póki nie mam swojego systemu oświetlenia Magishine F3 ;) Na razie lampkę mam w naprawie, i prawdopodobnie odbiorę dopiero w weekend. A do tego nie lubię jeździć po nocach.. Tylko zimno, ciemno i nieprzyjemnie :( No co zrobić.. Dzisiaj jednak szykowały się niespodziewanie inne plany jak wyjazd na spotkanie HakerSpace do Szczecina, ale to zostało równie szybko i nie spodziewanie odwołane jak zapowiedziane ;) Po godzinie 11 zapowiedziane, że odbędzie się spotkanie dzisiaj o 18.. Przed godziną 15 nagle odwołane. A ja już się szykowałem aby wyjeżdżać na ten pierdolony Szczecin. I ominęła mnie ta przykra konieczność - dzięki niej jednak dzisiejsza trasa się odbyła. I było super, pięknie :) Nie żałuję, że pojechałem i to mimo tak późnej pory - bo było już trochę po godzinie 18. Jak na tę porę roku, już zaawansowany wrzesień to trochę za późno.
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 680

  • Trasa nr [łączna]: 762
  • Trasa nr [na blogu]: 676
  • W tym tygodniu: 4
  • W tym miesiacu: 11
  • W tym roku: 156

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 753 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 667 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 5475 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 5494 km

  • Maksymalna prędkość: 31.4 km/h

  • Przejechałem: 18.29 km
  • Przejechałem [msc]: 480.94 km
  • Przebieg roweru [rok]: 6928.65 km
  • Przebieg roweru [suma]: 29494.38 km

  • Przejechalem w 2020: 6928.65 km
  • Podroż dookoła świata (2020) 17.3216 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 73.7359 [%] km

  • Czas jazdy: 01:10:12 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 1863:03:44 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1639:37:36 h
  • Czas Jazdy Suma (2020): 441:14:16 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 31:06:04 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:49:39 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:49:42 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:40 h

  • Średnia: 15.68 km/h
Dzisiejszy wyjazd mimo, że późny to udany. Nadal utrwala się schemat przechowywania rur na lotnisku w Makowicach. Chciałem obiektywnie stwierdzić, że jest ich mniej niż ostatnio: Makowice-Lotnisko: Kres rur 2. Ale właśnie nie.. Wydaje mi się, co potwierdzają zdjęcia, że mimo iż minęły kolejne dni, minął kolejny czas nic się nie zmieniło. Ile tych rur było i jak stały tak nadal tutaj stoją. A wydawać by się mogło, że wraz ze zniknięciem tej całej bazy i tych pracowników od tego pożal się boże systemu - ten cały burdel też zniknie. Wygląda na to, czego się obawiam, że tych rur jest po prostu za dużo. Przecież już od miesięcy nie widzę aby w którymkolwiek miejscu od Goleniowa przez Nowogard włącznie - trwały jakiekolwiek prace terenowe, układanie kolejnych elementów gazociągu między Goleniowem a Płotami (Sowno). Prawdopodobnie system jest już gotowy i nawet uruchomiony. A co dalej ma się dziać, nie wiadomo.. Oby się nie spełnił scenariusz, że te rury stąd nie znikną. Bo miałem nadzieję, że wkrótce pojadę z kolegą MM w trasę po lotnisku, która będzie trasą uwolnienia lotniska z pod więzi tegoż projektu, i zalegającego tutaj syfu. Po miesiącach (od 2018 r.), w końcu we Wrześniu (2020 r.), można mimo pozostających rur - przejechać się po zakazanej dotąd części lotniska, której już nikt nie strzeże i przecież nikt nie będzie tego pilnować.. I tak przechodzimy do meritum dzisiejszego wyjazdu. Późne po południe, i krótka przejażdżka z matką na lotnisko, runda po pasie (dookoła) i powrót, przez działki w Płotach, wraz z zachodem słońca (na lotnisku) i goniącym nas mrokiem (w drodze na Płoty i w Płotach). Jeszcze dosłownie parę minut (10-15 min) i byłoby już całkowicie ciemno. No ale może teraz, od przyszłego tygodnia będą możliwe szybsze wyjazdy? ;) Nie tylko z mojej strony, bo już na całe szczęście kończą puszczać w telewizji ten durny jebany serial: "Więzień miłości", na który już kiedyś narzekałem, w kontekście coraz krótszych dni. A przecież z tygodnia na tydzień będzie coraz gorzej.. Wiejsko-wiejskie trasy - a nawet jeśli nie narzekałem na to bezpośrednio na wpisie to poza nim już tak ;) (dowody są w archiwum GG), a są jeszcze sporne sytuacje jak np. tu: Makowice-Lotnisko z 25.08 i Makowice-Lotnisko: Kres rur 2. Ale to już nie było bezpośrednio komentowane na blogu ;) No ale z wyjazdami z AS było różnie, bo właśnie ten pierdolony serial. A począwszy od końca Sierpnia (25.08) zaczął się robić to poważny problem w kontekście wyjeżdżania po godzinie 18: heh, nie może oglądać te pierdolone bzdury jak te jebane więzienie miłości i inne gówno, bo to kurwa się o 18 kończy. Ma chodzić na rower. (...) no masakra... przecież do września to będzie znacznie gorzej, i ledwo 20 minie a to już ciemno. A dość powiedzieć, że od narzekań mija prawie miesiąc czasu a te bzdury w telewizji nadal lecą ;)

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa17wrzesnia2020zdj1.jpgtrasa17wrzesnia2020zdj2.jpgtrasa17wrzesnia2020zdj3.jpg


Mapa przebiegu trasy :)