29.07.2021
Jazda nr: 878

Tagi: AS, makowice, zach_slonca, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego to kontynuacja festiwalu kurw i błaznów owsiaka, na którym po raz pierwszy byłem wczoraj: Makowice: "Festiwal kurw i błaznów" - (po raz pierwszy po formalnym zamknięciu dojazdu do wioski), same lotnisko zamknęli już szybciej gnoje. Potwierdza się to czego się można obawiać związku z tym cyrkiem. Coraz więcej kontrowersji. Niczym nieuzasadnionych ataków milicji, którzy zabraniają dosłownie wszystkiego. Podwożenia festilowiczów na wioskę prywatnym autem również! Tego nie zrozumiem ale można to próbować jakoś logicznie wyjaśniać. Jednakże zabranianie wyjeżdżenia maszynami rolniczymi na pole, czy co gorsza zabranianie tego by nimi wrócić z pola, pod groźbą wielotysięcznych mandatów, nie da się w żaden sposób przy pomocy logicznego myślenia obronić. To owiska i jego kurwy, i jego błazny wkroczyły tutaj. To niech się oni dostosują do życia na wsi i panujących warunków a nie wieś ma się do nich dostosowywać. Kontrowersji jest coraz więcej choćby z ochroną owsiaka, która nie kryje się ze stwierdzeniami, że niepokorni "festilowicze" zostaną pobici w lesie. I wywaleni z terenu lotniska. Ta błazenada jeszcze na dobre się nie rozpoczęła a już kilka takich akcji miało miejsce. Wywalają ludzi, za byle co. W ogóle jest to żenada, brak jakiejkolwiek organizacji i zarządzania tym co się tutaj dzieje. Ten festiwal nigdy nie powinien się odbywać. Z tą fałszywą zakłamaną mordą owsiaka. Nie wiem nawet po co tu jestem. W sumie obiecałem, że przyjadę dzisiaj i mimo niechęci do czegokolwiek to przyjechałem w godzinach po południowych. I zostałem dłużej niż w ogóle chciałbym zostawać - wracając dosłownie na noc. Już po zachodzie słońca, z coraz śmielej wkraczającym mrokiem w ten chłodny, niezbyt przyjemny dzień. Ciepłe dni się skończyły. Obecnie można mówić wręcz o tym, że jest zimno..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
* Poprawka licznika z powodu bugów 2021 r. Wartość jak na zdjęcu licznika.
  • ID wpisu: 883

  • Trasa nr [łączna]: 964
  • Trasa nr [na blogu]: 878
  • W tym tygodniu: 3
  • W tym miesiacu: 22
  • W tym roku: 138

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 954 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 868 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 10 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 977.6 km
  • Stan Licznika Końcowy: 989.84 km
  • Stan Licznika Końcowy2*: 990.21 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 13600 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 13612 km

  • Maksymalna prędkość: 30.6 km/h

  • Przejechałem: 12.24 km
  • Przejechałem [msc]: 990.69 km
  • Przebieg roweru [rok]: 5671.02 km
  • Przebieg roweru [suma]: 37682.38 km

  • Przejechalem w 2021: 5671.02 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 14.1776 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 94.2059 [%] km

  • Czas jazdy: 00:47:01 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2381:02:20 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2157:36:12 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 357:02:32 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 62:04:57 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:49:19 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:35:14 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:37 h

  • Średnia: 15.63 km/h
Dzisiejsza trasa nie należy do najlepszych. Nie wiem po co tam jechałem? Aby się tylko denerwować na ten cały cyrk. Wszędzie tylko milicja, milicja i te pajace z PKS Gryfice. Duża ilość tych ćpunów i pijaków się tu kręciła, choć nie taka jakby odbywało się to w normalnych warunkach, że przyjechać czy przyjść może każdy a nie tylko ściśle wybrana grupa "zaszczypanych". Choć nawet ta grupa jest ograniczana, i ludzie z niej są wywalani. Im dłużej trwa ten cyrk tym więcej wokół niego kontrowersji. Największe budzi to, że ten "pokojowy patrol", wydaje ofiarę systemu już niepokojowo nastawionym bandytom z ochrony owsiaka, którzy pewnie zgarniają nie małą kasę za te upodlenie moralne i społeczne w którym tak ochoczo uczestniczą. Zwiększa się liczba niepokornych. A wszyscy dookoła w zakłamany sposób zachwalają owsiaka, tą kurwę jebaną i jego festiwal kurw i błaznów. Dzisiaj na wiosce była też de organizacja we wszystkim. Mimo szczerych chęci, zapału do pracy - nie udało się uruchomić projekcji wydarzenia online z dużej owsiakowej sceny. Zawiódł na końcu internet, gdy udało się ogarnąć wszystkie pozostałe komplikacje - nie działający toupchad w starym laptopie, i potrzeba zorganizowania myszki USB, potrzeba złamania, tu poszło o odgadnięcie hasła do tego laptopa. Na końcu zawiódł internet. Siła sygnału jest na tyle słaba, na tyle żałosna, że nie szło niczego tutaj puszczać co leci na żywo. Poszło na to sporo czasu, w normalnych warunkach już dawno bym się zabrał. Tym bardziej, że nie chętnie dzisiaj przyjechałem. Taki zmęczony byłem, zniechęcony. Nie wiem wobec tego jak ja w weekend pojadę na planowaną blisko 200 km trasę, jak jakoś mi te jeżdżenie w tym tygodniu za bardzo nie wychodzi. No cóż, taki w sumie zmarnowany i co by nie mówić nieudany dzień. Ten bez sensowny wpis skończę słowami: JEBAĆ OWSIAKA.

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa29lipca2021zdj1.jpgtrasa29lipca2021zdj2.jpgtrasa29lipca2021zdj3.jpgtrasa29lipca2021zdj4.jpg


Mapa przebiegu trasy :)