Trasa z dnia dzisiejszego jest już bardziej niż ostatnio - z początkiem weekendu w piątek: Trasa Makowice-Słudwia - próbą pokonania tej trasy. I to wszystko przy wciąż trwającej odwilży. Choć ta walka ze śniegiem jest nierówna! W części kraju on nadal niestety jest.. Chociaż i tam ta sytuacja wraz z mijającymi dniami się zmieni: Polska śniegiem podzielona. Będzie coraz lepiej i ładniej! Obecnie z dnia na dzień jest coraz lepiej.. Choć przyznam, że o kurwicę doprowadzają mnie wciąż widoki zabielonych dróg, czy lodu jakby nigdy nic panoszącego się na drogach.. A tego jest jeszcze w cholerę na Lotnisku w Makowicach - wjazd od strony wsi Czarne. Na to już narzekałem na wspominanym wpisie z piątku (19.02). Trochę się sytuacja poprawiła ale nie aż tak mocno jakby mogła.. Pocieszam się jednak tym, że ogólnie jest już ładnie. A śnieg czy kryjący się za nim lód, póki co skrywa się jedynie w lasach.. I gdzieś na polach.. Ale to póki co.. Bo dalsze dni z taką piękną pogodą jak dziś, w końcu sytuację poprawią.. W końcu dzisiaj to naprawdę było mega! Temp. dochodzące do +13℃. Aż żal by było nie skorzystać z takiej okazji, takiej pogody.. A więc pojechałem, z nadzieją, że śniegu i lodu w obrębie Makowic, lotniska w Makowicach będzie znacznie mniej a to niestety.. Jest mniej ale nie aż tak bardzo jakbym sobie tego życzył..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 779
Trasa nr [łączna]: 860
Trasa nr [na blogu]: 774
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 14
W tym roku: 34
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 851 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 765 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 8864 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 8886 km
Maksymalna prędkość: 27.5 km/h
Przejechałem: 21.99 km
Przejechałem [msc]: 436.39 km
Przebieg roweru [rok]: 890.81 km
Przebieg roweru [suma]: 32902.17 km
Przejechalem w 2021: 890.81 km
Podroż dookoła świata (2021) 2.227 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 82.2554 [%] km
Czas jazdy: 01:17:58 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2082:59:09 h
Czas Jazdy Suma (blog): 1859:33:01 h
Czas Jazdy Suma (2021): 58:59:21 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 27:36:50 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 01:58:21 h
Średni czas jazdy w tym roku: 01:44:06 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:23:14 h
Średnia: 17.14 km/h
Dzisiejsza trasa prawie w pełni udana! Mały problem z drogą pokrytą lodem miałem dopiero przed wjazdem na lotnisko (od strony wsi Czarne), gdzie ten lód się trochę panoszy. Nieco lepsza sytuacja jest w stronę pasa startowego, na którym składowane były od 2018 r. te cholerne gazowe rury. One tam nadal są.. Fakt, że w mniejszej ilości ale nadal. I tam sytuacja względem piątkowej takiej samej trasy: Trasa Makowice-Słudwia - uległa znacznej poprawie. Ta poprawa jednak nie zdążyła wszędzie zawitać. I gdzieniegdzie się ten śnieg jeszcze panoszy.. Zły śnieg.. Na szczęście wkrótce będzie tylko złym wspomnieniem. A póki co zrobiłem sobie małą rundę po lotnisku - właśnie jadąc tutaj przez Słudwia i Dobiesław, tak sobie obserwowałem piękny zielony świat.. Jak jest pięknie i wspaniale jak nie ma tego wszechobecnego śniegu..! I tak mijając sobie ten piękny świat - mijam budowę świetlicy wiejskiej w Czarnym, budowaną zaraz przy orliku. Tak wspominam o tym, bo w piątek (19.02) jak tu jechałem tak się zastanawiałem co oni tu do cholery budują. A dzisiaj mnie olśniło, że przecież chodzi o świetlice.. Prace ruszyły pełną parą. No przynajmniej coś się dzieje, tylko coś się dzieje w świetle niekorzystnych zmian jakimi są zwożone, przechowywane rury na budowę politycznego gazociągu PALPIC PIPE, który ma uderzać w interesy Rosji i wciąż budowany kontrowersyjny gazociąg Nord Stream 2, o którym faktycznie w 2020 r. zrobiło się nieco cicho.. Ale prace postępują i są prawie na ukończeniu! O czym świadczy Rosyjska Wikipedia: На 9 февраля 2021 уложено приблизительно 95,1% - NS II - Russia. W tym cytacie napisano, że w stanie na dzień 9 luty 2021 ukończono inwestycję na poziomie 95,1%. A co w takim razie z Baltic Pipe!? Szczegóły: GAZ-SYSTEM Balpic Pipe. Sprawa jak dla mnie jest bardziej kontrowersyjna.. W końcu niszczenie drogi dojazdowej. Blokowane lotniska itd. itp. No i trasa trwała w najlepsze, a na koniec spiknąłem się dzisiaj z kolegą MM ;) Ten jegomość jest chętny aby pojeździć jutro ze mną rowerkiem po lodzie na Makowicach ;) Życzę mu aby się wyjebał. I to szczerze ;) On taki zadowolony był z zimy, bardzo chciał aby były te całe śnieżyce, mrozy. To niech zobaczy jak to fajnie. I jakie poważne konsekwencje ma taka pogoda. Te konsekwencje będą dawały o sobie znać jeszcze tygodniami.. Nim to wszystko powysycha.. Nim się sytuacja unormuje.. To naprawdę minął jeszcze długie tygodnie. A tym czasem - mam sporo rowerowych planów. Akurat jeździć w dniu 23.02 - nie miałem w planie, ale się poświęcę dla MM ;) Mimo wszystko i mimo jego skandalicznego podejścia do roweru - poświęcę się. A moje plany rowerowe zacznę realizować od 24.02 - a to jest między innymi trasa 50-tka, odwiedzenie mojej Narnii <3.. A co potem.. To się zobaczy jaka pogoda, jakie możliwości! No ja mam nadzieję, że wiosna już zagościła na dobre, i będę mógł wkrótce - po tym jak się zmierzę z wyzwaniem przejechania trasy 100 km, zmierzyć się z innym zaplanowanym właśnie na wiosnę wyzwaniem - przejeżdżaniem przez każdy z 7 dni tygodnia trasy liczącej minimum 50,0 km :) To naprawdę poważne wyzwanie i muszę się do niego odpowiednio kondycyjnie przygotować! :)
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)