10.07.2021
Jazda nr: 863

Tagi: AS, rury, makowice, wiejskie_przygody |

Dzisiejsza choć krótka ale bardzo potrzebna trasa zgodnie z moimi postanowieniami, wieloma niepewnymi myślami i niepotrzebnym przeżywaniem tematu - czego oczywiście winę / czego winnym jest te ścierwo owsiak i jego festiwal kurw i błaznów: Makowice-Lotnisko: "Festiwal kurw i błaznów". O czym bardzo dużo, nawet nad tym nie panując.. Pisałem w cytowanym przed chwilą wpisie. Dzisiejsza trasa prowadzi mnie tu, bo musiałem tu być. Nie mógłbym żyć tak w niepewności. I nie wiedzieć co się dzieje w temacie rur, który ciągnie się tak długo. A dodatkowo od prawie, że początku 2021 r. ciągnie się na nowo, wraz z nową historią. Pewną nadzieją był tutaj ten festiwal kurw i błaznów owsiaka. To przecież przez ten festiwal na potęgę zaczęli te rury wywozić w okresie Maj / Czerwiec. Mną stop jeździli gdzieś z nimi. A teraz, nagle od kilku dni ucichło. Jeździ po parę ciągników, w niektóre dni w ogóle. Zakładałem, że tych rur może już nie być. Prawda okazuje się jednak zgoła inna. Nadal są. Co prawda nie tyle co było, znacznie - znacznie mniej. Ale wciąż dużo, za dużo! Planowałem od paru dni jak się tu na lotnisko wbić, wyminąć jedną durną ochronę, której jedynym celem jest ochranianie tych rur. I jak wyminąć drugą ochronę, która ma ochraniać owsiaka, który w bezczelny sposób się tutaj panoszy. Czuje się jakby był u siebie. No nie powiem. Zawiodłem się i to strasznie. Miałem nadzieję i liczyłem na to, że tych rur jest nieporównywalnie mniej. A tym czasem jest ich sporo za dużo. I nie wiadomo czy do festiwalu kurw i błaznów tychże rur nie będzie. A już się nastawiłem, że 01.08.2021 r. zrobię wpis na blogu Uwolnionego Lotniska. Wpis na który liczyłem do końca 2019 r. a potem do końca 2020 r. Wciąż miałem nie malejącą nadzieję. I nie chcę znowu przez to przechodzić. Mieć nadzieje, nastawiać się. Przyjeżdżać tu. Nadal badać temat - a to wszystko nagle ucichnie. Pewnego dnia okaże się, że gazociąg jest pociągnięty i reszty rur już nie będą wywozić. Szykuje się jakby na to nie patrzeć: powtórka z rozrywki..
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 868

  • Trasa nr [łączna]: 949
  • Trasa nr [na blogu]: 863
  • W tym tygodniu: 5
  • W tym miesiacu: 7
  • W tym roku: 123

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 940 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 854 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika Poczatkowy: 287.75 km
  • Stan Licznika Końcowy: 300.47 km

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 12909 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 12921 km

  • Maksymalna prędkość: 25.1 km/h

  • Przejechałem: 12.72 km
  • Przejechałem [msc]: 300.47 km
  • Przebieg roweru [rok]: 4980.8 km
  • Przebieg roweru [suma]: 36992.16 km

  • Przejechalem w 2021: 4980.8 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 12.452 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 92.4804 [%] km

  • Czas jazdy: 00:57:10 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2338:45:17 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 2115:19:09 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 314:45:29 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 19:47:54 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:49:42 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 02:33:32 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:26:13 h

  • Średnia: 13.39 km/h
Trasa z dnia dzisiejszego nie jest zadowalająca. Choć wbiłem na lotnisko bez większych problemów, to jednak na składowisko rur musiałem się wybrać bez roweru ;) Ale spokojnie jak będzie trzeba to jeszcze jest możliwość tu wjechać. Wbrew wcześniejszym opiniom - festiwal kurw i błaznów owsiaka nie obejmuje swoim zasięgiem całego lotniska. Tylko pewną wydzieloną część. I jak ta część ma pomieścić rzekomo 40 000 ludzi?! Bo chodzą słuchy wśród ochrony, że właśnie tylu ma być tu wpuszczonych. I nie ma żadnego pierdolonego COVIDA ani nic takiego?! No najwidoczniej już wirus paniki COVID nie atakuje.... Już wszystkim co popierają tą kurwę i błazna owsiaka, już wystarczającym stopniu mózg wypaliło.. Tym się jednak nie przejmuję. Bardziej mnie męczy temat samych rur. Nie chcę aby było jak w 2020 r., jak niespodziewanie zaczęli wywozić rury z pierwszego składowiska. A potem przestali. Ja liczyłem cały czas na wpis uwolnionego lotniska, temat się dość długi czas toczył (Makowice-Lotnisko z 16.09.2018 r.) do ostatnich nadziei z kończącym się 2020 r.: Makowice-Lotnisko: Potęga rur. Temat rur z 2018 r., został załatwiony definitywnie dopiero w tym tygodniu. Już ich nie ma. Wywieźli w końcu. Ale czy do końca?! Zdaje się, że na dawnej części pasa startowego coś widziałem, coś co z daleka przypominało jakieś pojedyncze części tych pierdolonych rur. Dzisiaj nie miałem jak tego zweryfikować. Czy będę miał jak wkrótce, przed festiwalem kurw i błaznów owsiaka? Na tę chwilę nie wiem. Ale na to szansa też będzie maleć. Raczej na lotnisko przed Sierpniem 2021. r, już nie wrócę. Więc będę żył w zawieszeniu przez kilka najbliższych dni. Nie wiedząc co się będzie działo, czy rury będą dalej wywożone czy nie.. I ile ich zostaje.. Na szczęście mam aktualny obraz sytuacji z dnia dzisiejszego. Niestety tylko zdążyłem zrobić obchód na pieszo, porobić parę zdjęć, bez większej analizy sytuacji i czym prędzej wracałem.. Chyba mi dzisiejszy obiad albo jego część zaszkodziła.. Silny ból brzucha. I wszystkie plany poszły się.. A chciałem jeszcze zwiedzić opuszczony domek w Płotach, przy Starym Zamku w Płotach... A to niestety na dzień dzisiejszy nie dało rady. I co z tymi rurami?! Będę sobie ciągle zadawał to pytanie. Parę razy we wpisach pisałem, że to projekt BalticPipe - i to akurat prawda. Nie prawdą jest to, że gazociąg z Sowna idzie do Kołobrzegu - idzie do Niechorza: Budowa gazociągu BalticPipe odc Sowno - Niechorze. Mam tu nie mniej uzasadnione obawy, że rur na składowisku lotnisko Makowice jest za dużo niż faktyczna potrzeba na realizację projektu. To powtórka z rozrywki. Taki scenariusz już miał przecież miejsce: Makowice-Lotnisko: Pożegnanie rur a także: Trasa "50-tka & Makowice-Lotnisko. W ostatnim wpisie #819, potwierdzenie tego, że firma od rur upadła i być może dlatego się nimi nie zajęła. Więc dlaczego w ogóle syndyk ten śmieć pozwalał na te cyrki aby cokolwiek tu zwozili! I nie byłoby problemów. A teraz mamy naprawdę powtórkę z rozrywki. Znowu się nastawię, będę mieć nadzieję, że problem stanie się pieśnią przeszłości do końca Lipca 2021 r. A to pewnie nic z tego. I pewnie będzie nadal trwać..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa10lipca2021zdj1.jpgtrasa10lipca2021zdj2.jpg


Mapa przebiegu trasy :)