27.03.2021
Jazda nr: 796

Tagi: iglice, urbex, drzewa, MK, WG, KW, zach_slonca, wiejskie_przygody |

Trasa z dnia dzisiejszego była długo oczekiwanym dniem. Piękną przygodą, którą zaplanowałem sobie z goła inaczej, że będzie więcej osób, że może jakieś przemówienie, zwiedzanie pałacyku w Iglicach, dla tych, których tu nie było.. Pokazanie i omówienie historii tego pięknego miejsca. Tak nie często się przecież o tym wspomina. A to pogoda, pandemia, trochę wykruszyła ludzi.. Mniejsza ekipa była, większość z nich zna to miejsce.. To nawet nie było o czym mówić. A przez pogodę, a przez pogodę to byliśmy zmuszeni nieco zmienić plany.. Plany a raczej ich ograniczenia narzuca również PKP. Nie mam o nich dobrego zdania i nie mam powodu mieć. Także ograniczenia czasowe, nieco wszystko burzą. Jeszcze jakoś przybity jestem, te wydarzenia z poprzednich dni, te zmienności w życiu, te masowe wycinki lasów, o których tak często piszę jakoś - jakoś nie wątpliwie na mnie wpływają. I trochę słabo wyszła dzisiaj ta premiera. Wszystko ta pogoda na dodatek dobiła, zniszczyła. Niby powinno być ciepło było ok. +13℃. Ale po tym deszczu, wszystko mokre itd. Było dość nie przyjemnie. Nie powiodły się moje plany na nagranie filmu. A miałem na niego jakąś wizję. Specjalnie na dzisiaj pożyczałem kamerę z pracy.. A to nic z tego.. Słabo tak.. Chociaż było nastrojowo. Ze względu na okoliczności - rozpaliliśmy w kominku w Pałacyku ognisko.. :) Kiełbaski, ogrzanie się i te sprawy. Smutne wieści oczywiście muszą się w życiu przeplatać. Żadnego pożytku nie mam z mojej lampki - Magishine F3. Akumulatory padnięte. Specjalnie na dzisiaj ładowałem lampkę, bo kilka dni ją woziłem w sakwie, nie używaną i obawiałem się, że padnie. Włączyłem ją w Iglicach, w pałacyku. Poświeciła parę minut, i spełniała rolę "ogrzewacza". Po czym nagle, błysnęła i się wyłączyła.. A byłem pewny, że działa, że będę miał w razie czego z niej pożytek, a to nic z tego.. Mrok miałby nade mną władzę.. Trzeba wymienić akumulatorki, nie ma co. Te już są tak padnięte, że nic z tego nie będzie.. Inne smutne wieści to oczywiście dalsze wycinki lasów, drzew. Tym razem na drodze z Dobiesławia pod Luboradź. A potem z Luboradzia przez Mokronos w stronę Łabunia Wielkiego. Wszystko zniszczone, zrujnowane nie mniej niż drogi - nie tylko leśne.. Średnio cieszy mnie dzisiejszy dzień. Zabrakło mi być może weny na niego. No sam nie wiem co jest przyczyną, że było po prostu słabo.. :(
brak

* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
  • ID wpisu: 801

  • Trasa nr [łączna]: 882
  • Trasa nr [na blogu]: 796
  • W tym tygodniu: 5
  • W tym miesiacu: 17
  • W tym roku: 56

  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 873 dni [łączna]
  • Trasy unikalne [dzień = trasa]: 787 dni [na blogu]
  • Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni

  • Stan Licznika 2* Poczatkowy: 9574 km
  • Stan Licznika 2* Końcowy: 9618 km

  • Maksymalna prędkość: 38.6 km/h

  • Przejechałem: 43.28 km
  • Przejechałem [msc]: 570.37 km
  • Przebieg roweru [rok]: 1622 km
  • Przebieg roweru [suma]: 33633.36 km

  • Przejechalem w 2021: 1622 km
  • Podroż dookoła świata (2021) 4.055 [%] km
  • Podroż dookoła świata (łączna) 84.0834 [%] km

  • Czas jazdy: 03:00:02 h
  • Czas Jazdy Suma (ever): 2129:04:05 h
  • Czas Jazdy Suma (blog): 1905:37:57 h
  • Czas Jazdy Suma (2021): 105:04:17 h
  • Czas Jazdy Suma (w tym msc): 35:28:33 h
  • Średni czas jazdy w miesiacu: 02:05:13 h
  • Średni czas jazdy w tym roku: 01:52:35 h
  • Średni czas jazdy do tej pory: 02:22:45 h

  • Średnia: 14.43 km/h
Dzisiejszy dzień, dzisiejsza trasa miała wyglądać zgoła inaczej. Miała być piękną przygodą, której największą wartością miała być premiera mojej nowej książki "Kraina Snów 2: Pałac jak ze snu", który tyczy się właśnie pałacyku w Iglicach. Premiera przecież nie bez powodu się tutaj odbywała. A jakoś tak wyszło, niespodziewane silne, i dłużące się opady deszczu, które jak odpuściły to potem znów wróciły. I to w zasadzie już na początku trasy się stało. No ja tam planowo i czasowo widziałem dzisiejszy dzień inaczej, no ale nie wiadomo, bywa różnie.. Jakby jeszcze te jebane pociągi przyjeżdżały o wcześniejszych godzinach, to być może deszcze złapały by nas dopiero w samych Iglicach albo pod Iglicami.. A tak początek trasy z deszczem. Wysuszenie, ocieplenie się w klimacie, w Iglicach, w pałacyku. Rozdanie książek z dedykacjami. Choć, nikt nic o dedykacjach nie mówił. To nie wiem czy się podobały czy nie :( Opinii o książkach na razie nie mam. Wkrótce się może jednak przekonam czy się podobają, czy nie :) I tak jakoś nie zadowolony jestem z dnia, z tego jak minął.. Plany miałem różne, i zgoła inne. A żadne się nie udały. Po przyjeździe ekipy ze Szczecina, chwilę się pokręciliśmy po Płotach, chcieli zobaczyć most kolejowy nad Regą, park zamkowy. A potem w drogę, przez Słudwia - Dobiesław. I już właśnie we Słudwiach zaczęło padać. Miejscami mocno wiać. Ja już w taką pogodę jeździłem do Iglic.. Jeździłem bo musiałem - bo tego wymagało moje postanowienie noworoczne: Iglice: "Pałacyk jak ze snu" - Luty.. Także, plany miałem choćby takie aby pojechać do Wicimic. Pokazać dalsze, znaczy przyszłe losy pałacu w Iglicach.. Ale się nie udało. Wjazd na Makowice, na lotnisko też się nie udał. Za to, złapał nas na nowo deszcz.. A w Płotach, co niektórzy mogli się czuć pod presją władzy.. Kręciła się milicja, obserwowała UBywateli. Ja oczywiście kagańca nie miałem i nie zamierzam go nałożyć. No ale niektórzy byli z tego powodu zastraszeni.. Kręci się ta milicja, zastrasza ludzi, powoduje u nich niepotrzebny stres. Władza jest dla ludzi, a nie ludzie dla niej. Ludzie się nie mogą bać władzy i aparatury represji, która powinna bronić obywatela, znaczy UBywatela.. Ale to tylko incydent był. Trasę kończyliśmy praktycznie na dworcu PKP. Ostatnie nagrania, zdjęcia z pięknego zachodu słońca.. Część ekipy odjechała niebieskim trolejbusem, jak za dawnych lat: Trasa na Pałacyki. Tylko zabrakło tej piękniejszej pogody.. niebieski trolejbus zabiera mnie stad, trolejbus ostatni..

Oto jedno ze zdjęć z trasy :)

trasa27marca2021zdj1.jpgtrasa27marca2021zdj2.jpgtrasa27marca2021zdj3.jpgtrasa27marca2021zdj4.jpgtrasa27marca2021zdj5.jpgtrasa27marca2021zdj6.jpg


Mapa przebiegu trasy :)