Trasa w dniu dzisiejszym już po pracy w późnych po południowych godzinach, poprowadziła mnie w planowane lecz nie łatwe do przejechania kilometry. Dłużył mi się dziś dzień pracy, skąd późno wyszedłem. Późno na szybkiego zjadłem obiad i pojechałem w trasę, planowany wyjazd na Zagórcze. W większości bardzo terenowo, nie zawsze po przyjemnych drogach. Już jednak jakiś czas temu myślałem o takiej alternatywnej drodze. Jest jeszcze jedna taka alternatywa do przejechania, dzisiaj nie szukałem tej drogi bo nie byłem pewny gdzie dokładnie się znajduje.. W takim razie pojadę nią innym razem. Dzisiaj skupiłem się na dojeździe do Zagórcza przez zniszczone drogi, składające się z takich betonowych płyt wypełnionych zniszczonymi drutami. Droga przebiega obok Krężela, i idzie na kolonię Sowna. Jest z roku na rok w coraz gorszym stanie. Jak nielegalne wycinki i wywożenie drzew, to samochodami bądź ciągnikami ją dobijają. A jakoś brakuje dobrej alternatywy dla rowerów. Tą niezbyt przyjemną drogą udałem się do Wanierowa, skąd pojechałem pod Trzygłów, lecz nie jechałem do Trzygłowa. Odbiłem szutrową drogą pod Gardomino.. A stąd już prosta droga do Zagórcza przez Wytok.. Kilka fotek, chwila tam spędzona.. I równie inny niż zwykle powrót znów przez Wytok, na Truskolas.. Fajnie było.. Zawsze jakaś przygoda w której przemyciłem poznanie całkowicie nowego fragmentu drogi, którym dotąd nie miałem jeszcze okazji jechać..
* Zapasowy licznik na wypadek awarii 1
ID wpisu: 843
Trasa nr [łączna]: 924
Trasa nr [na blogu]: 838
W tym tygodniu: 1
W tym miesiacu: 20
W tym roku: 98
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 915 dni [łączna]
Trasy unikalne [dzień = trasa]: 829 dni [na blogu]
Trasy wielokrotne [dzień = dwie trasy]: 9 dni
Stan Licznika 2* Poczatkowy: 11645 km
Stan Licznika 2* Końcowy: 11673 km
Maksymalna prędkość: 30.7 km/h
Przejechałem: 28.76 km
Przejechałem [msc]: 958.3 km
Przebieg roweru [rok]: 3676.56 km
Przebieg roweru [suma]: 35687.92 km
Przejechalem w 2021: 3676.56 km
Podroż dookoła świata (2021) 9.1914 [%] km
Podroż dookoła świata (łączna) 89.2198 [%] km
Czas jazdy: 02:06:58 h
Czas Jazdy Suma (ever): 2258:01:12 h
Czas Jazdy Suma (blog): 2034:35:04 h
Czas Jazdy Suma (2021): 234:01:24 h
Czas Jazdy Suma (w tym msc): 59:51:29 h
Średni czas jazdy w miesiacu: 02:59:34 h
Średni czas jazdy w tym roku: 02:23:17 h
Średni czas jazdy do tej pory: 02:24:49 h
Średnia: 13.7 km/h
Dzisiejsza trasa, w zasadzie można nawet powiedzieć wyprawa - prowadziła mnie jak już nadmieniałem innymi szlakami niż zazwyczaj do mojej ulubionej, do najpiękniejszej wsi w moich regionach do Zagórcza.. Ta trasa, choć piękna była także najkrótszą z takich podróży. Nie zawsze jednak jadę dla kilometrów. I nie jest prawdą, że ja nie jeżdżę a tylko nabijam kilometry.. :) Bo np. dzisiaj liczyłem na jakieś fajne fotki, mile spędzony czas. To był także eksperyment, czy kilka dni zażywania witamin z grupy B, faktycznie działa odstraszająco na komary. I mogę to potwierdzić! O ile wnioski nie piszę stricte dziś, tj. 31.05, a zbieram je z kolejnym dniem tj. 01.06. Nic mnie nie pogryzło, choć robactwa wszelkiej maści i komarów było sporo w godzinach po południowych, no może nawet mocno po południowych. Gdyż dziś wyjątkowo nieco dłużej byłem w pracy, wychodziłem z niej ok. godziny 16:14. A były dni, że nawet na pełnym etacie wychodziłem po godzinie 13 czy szybciej. Dzisiaj był dzień, że trzeba było dłużej zostać więc zostałem. Zostałem na przygotowaniu i na samym szkoleniu nauczycieli. Potem odbywała się rada pedagogiczna, na której już na szczęście nie musiałem zostawać.. Nie mniej męczący dzień. I udana trasa. Widać na niej postępy w ostatnich pracach na fragmentach DW108 w Płotach, odcinek wzdłuż tartaku do torowiska. Parę razy widziałem pajaców jak pracują. Tyle, że zawsze w godzinach innych niż te w których wybieram się na rower -.- I cóż, terenowo nie bez powodu było. To nie tylko test systemu anty komarowego. To także przygotowania na zbliżający się 147 UltraBike edycja letnia 2021 r. Ten odbędzie się już w tę sobotę (05.06). Średnio się czuję z tą myślą, z tą jazdą w tym wydarzeniu.. No ale raczej nie zrezygnuję. Raczej zawalczę i przynajmniej spróbuję pojechać. Najwyżej się nie uda..
Oto jedno ze zdjęć z trasy :)